Sporo się działo poprzedniej nocy. Atlanta Hawks przedłużyła swoją serię zwycięstw do dziesięciu z rzędu. 30 punktów rzucił Kristaps Porzingis, kolejnych 41 Jaylen Brown w wygranej Celtics z Suns. Luka Doncić poprowadził Lakers do wygranej z Rockets, a Spurs wykorzystali absencję Kawhiego Leonarda.
Nickeil Alexander-Walker zdobył rekordowe w karierze 41 punktów, a Jalen Johnson zanotował swoje 13. triple-double w sezonie, prowadząc Atlanta Hawks do pewnego zwycięstwa 124:112 nad Orlando Magic. Była to już 10. wygrana z rzędu Hawks. Johnson zakończył mecz z dorobkiem 24 punktów, 15 zbiórek i 13 asyst, notując drugie kolejne triple-double. Atlanta całkowicie przejęła kontrolę nad spotkaniem po przerwie. W pierwszych 5 minutach i 12 sekundach trzeciej kwarty zdobyła 23 punkty, powiększając przewagę do 29 oczek.
W całej odsłonie Hawks rzucili 37 punktów i prowadzili 104:83 na początku czwartej kwarty. Orlando zdołało jeszcze zmniejszyć stratę do 12 punktów na około 3,5 minuty przed końcem, ale gospodarze szybko ponownie odskoczyli i zamknęli mecz. Dla Magic Paolo Banchero zdobył 18 punktów i miał 10 zbiórek, a Desmond Bane również dołożył 18 punktów.
Kristaps Porzingis zdobył 30 punktów, De'Anthony Melton dołożył 27, a Golden State Warriors przerwali serię pięciu porażek, pokonując Washington Wizards. Warriors musieli radzić sobie bez kilku kluczowych zawodników — Stephen Curry (prawe kolano), Jimmy Butler (zerwane więzadło ACL w prawym kolanie), a także Seth Curry (pachwina) i Al Horford (naciągnięcie łydki). Dla trenera Steve Kerr było to 600. zwycięstwo w karierze.
Golden State prowadziło już różnicą 17 punktów w drugiej kwarcie, jednak Wizards odrobili straty i zbliżyli się na dwa punkty. Do przerwy było 64:57. Na początku czwartej kwarty Warriors ponownie odskoczyli na 15 punktów. Washington podjęło jeszcze jedną próbę powrotu, ale nie zdołało zbliżyć się na mniej niż pięć punktów. Trae Young zdobył 21 punktów w 21 minut dla Wizards.
Jaylen Brown zdobył 41 punktów, z czego aż 18 w czwartej kwarcie, a Jayson Tatum dorzucił 21 w swoim piątym meczu po powrocie po kontuzji ścięgna Achillesa, prowadząc Boston Celtics do zwycięstwa nad Phoenix Suns. Devin Booker zdobył 40 punktów dla Suns, którzy przegrali drugi mecz z rzędu po wcześniejszym zakończeniu serii czterech zwycięstw. Jalen Green dołożył 21 punktów dla Phoenix.
Boston przegrywał 108:111 na mniej niż cztery minuty przed końcem, gdy Brown przechwycił piłkę Devin Bookerowi i podał do Tatuma na łatwe punkty. Po nieudanej akcji Suns Brown zebrał piłkę po niecelnym rzucie Tatuma, dając Celtics prowadzenie, a następnie dołożył dwa rzuty wolne i trafienie z półdystansu, kończąc serię 8:0 dla swojej drużyny. Celtics zdobyli 12 z ostatnich 13 punktów w meczu, przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Luka Doncić zdobył 36 punktów i poprowadził Los Angeles Lakers do zwycięstwa 100:92 nad Houston Rockets w pierwszym meczu dwumeczu między tymi drużynami. Dzięki wygranej Lakers mają teraz 1,5 meczu przewagi nad Houston w walce o trzecie miejsce w Konferencji Zachodniej. Spotkanie miało atmosferę play-offów — prowadzenie zmieniało się aż 13 razy — ale ostatecznie to Los Angeles odniosło szóste zwycięstwo z rzędu.
Doncić trafił dwie kolejne trójki pod koniec trzeciej kwarty, dając Lakers prowadzenie 83:80, mimo że do przerwy przegrywali 51:57. LeBron James zakończył mecz z 18 punktami, pięcioma zbiórkami i pięcioma asystami, a w kluczowym momencie znalazł Marcus Smarta na trójkę z rogu, która dała prowadzenie 94:90 na dwie minuty przed końcem. Dla Houston Jabari Smith Jr zdobył 22 punkty, Amen Thompson miał 19, a Kevin Durant dodał 18. Rockets popełnili aż 24 straty przy 12 Lakers, co miało duży wpływ na końcowy wynik. Houston musiało radzić sobie bez Alperen Şengüna, który zmaga się z bólem dolnej części pleców.
Victor Wembanyama zanotował 21 punktów i 13 zbiórek, a San Antonio Spurs odrobili 14-punktową stratę z początku meczu, by ostatecznie pokonać Los Angeles Clippers — choć po drodze niemal roztrwonili nawet 24-punktowe prowadzenie. Liderem Spurs był również Stephon Castle, który zanotował 23 punkty, 8 asyst i 7 zbiórek. Zespół z San Antonio kontrolował przebieg spotkania przez długi czas, budując wysoką przewagę w trzeciej kwarcie. Warto dodać, że po trzeciej kwarcie przewaga Spurs stopniała — Clippers zakończyli ją runem 16:3 i wrócili do gry.
Po serii Spurs i prowadzeniu 115:102, Garland wziął sprawy w swoje ręce i zdobył 7 z 9 kolejnych punktów Clippers, zmniejszając stratę do czterech punktów na 38 sekund przed końcem. Ostatecznie jednak Spurs zachowali zimną krew na linii rzutów wolnych, trafiając cztery kolejne próby i zamykając mecz. Clippers musieli radzić sobie bez Kawhi Leonarda, który pauzował z powodu skręcenia lewego kolana. Mimo to aż sześciu zawodników Los Angeles zdobyło dwucyfrową liczbę punktów, a prym wiódł Darius Garland z dorobkiem 25 punktów i 10 asyst. Świetne wsparcie z ławki dał Jordan Miller (22 punkty), a rezerwowi Clippers wyraźnie wygrali swój pojedynek ze zmiennikami Spurs 57:30.