Przegląd nocy: Rekord Flagga, duże minuty Sochana

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
YouTube

W końcu trener Mike Brown dał Polakowi nieco więcej minut. Mogło to wynikać z faktu, że Knicks relatywnie szybko zbudowali wysokie prowadzenie przeciwko pozbawionym mapy Chicago Bulls. 

SIXERS - WOLVES 115:103

Paul George zdobył 23 punkty, Tyrese Maxey i Kelly Oubre Jr dołożyli po 21, a Philadelphia 76ers pokonali Minnesota Timberwolves. Joel Embiid w swoim powrocie do składu zanotował 19 punktów, 13 zbiórek i siedem asyst, pomagając Sixers utrzymać szóste miejsce w Konferencji Wschodniej na pięć meczów przed końcem sezonu.  Dla Timberwolves po 21 punktów zdobyli Julius Randle i Bones Hyland. Anthony Edwards miał słabszy występ i zakończył mecz z dorobkiem ośmiu punktów. Był to jego pierwszy mecz po powrocie do gry — w czwartek nie zagrał w przegranym 108:113 spotkaniu w Detroit z powodu choroby. W starciu z Filadelfią spudłował 12 z 15 rzutów z gry, w tym wszystkie siedem prób za trzy punkty.

76ers przegrywali 68:70 na 2:50 przed końcem trzeciej kwarty, ale zdobyli 15 z ostatnich 16 punktów tej części meczu i rozpoczęli czwartą kwartę z prowadzeniem 83:71. Trójka George’a na 6,5 minuty przed końcem dała Filadelfii najwyższe w meczu prowadzenie — 17 punktów. Minnesota zdołała jednak zmniejszyć stratę do sześciu punktów na około półtorej minuty przed końcem. Wtedy sprawę rozstrzygnął Kelly Oubre Jr, trafiając dwie kolejne trójki.

KNICKS - BULLS 136:96

OG Anunoby zdobył 31 punktów, Mitchell Robinson dołożył 17 punktów i 11 zbiórek, a New York Knicks rozgromili Chicago Bulls 136:96 w piątkowym meczu, w którym w pewnym momencie prowadzili nawet 47 punktami. Anunoby trafił 9 z 15 rzutów z gry, w tym 7 z 10 za trzy punkty. Collin Sexton zdobył 19 punktów dla Bulls, którzy przegrali szósty mecz z rzędu i dziesiąty w ostatnich dwunastu spotkaniach.

Nowy Jork prowadził 38:16 po pierwszej kwarcie, wykorzystując ogromne problemy ofensywne Chicago. Knicks zaliczyli serię 18:0, zanim trójka Sextona zmniejszyła stratę Bulls do 20:4 na 5:25 przed końcem tej części gry. W tym fatalnym fragmencie Chicago spudłowało 10 rzutów i popełniło pięć strat. Ofensywa Knicks całkowicie zdominowała rywali również w drugiej kwarcie — Nowy Jork wygrał ją 40:25 i schodził na przerwę z prowadzeniem 78:41. 

Jeremy Sochan spędził na parkiecie aż 17 minut i w tym czasie zanotował na swoje konto 7 punktów, 8 zbiórek, asystę oraz przechwyt. Trafił 2/2 z gry, 3/4 z linii rzutów wolnych i NYK byli +30 z nim na parkiecie. 

MAVS - MAGIC 127:138

Wendell Carter Jr zdobył 28 punktów, a Orlando Magic pokonali Dallas Mavericks 138:127, mimo fenomenalnego występu Coopera Flagga, który zdobył aż 51 punktów. Była to jednocześnie 14. z rzędu porażka Mavericks na własnym parkiecie. Desmond Bane dorzucił 27 punktów dla Magic, którzy pozostają pół meczu za ósmą w Konferencji Wschodniej Charlotte.

19-letni Flagg odpowiedział znakomitą czwartą kwartą, w której zdobył 24 punkty, stając się najmłodszym zawodnikiem w historii NBA z meczem na co najmniej 50 punktów. Najpierw trafił trójkę z rogu boiska, a następnie przekroczył granicę 50 punktów akcją z faulem — trafił rzut z gry, wykorzystał rzut wolny i opuścił parkiet przy owacji na stojąco. Flagg trafił 19 z 30 rzutów z gry, w tym 6 z 9 za trzy punkty, oraz wykorzystał wszystkie siedem rzutów wolnych.

POZOSTAŁE MECZE

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes