Odwrócili swój sezon do góry nogami, a ostatecznie i tak zakończyli zmagania już na pierwszym meczu turnieju play-in. Los Angeles Clippers po raz pierwszy od 2022 roku nie zagrają w fazie play-off.
Tyrese Maxey zdobył 31 punktów, V. J. Edgecombe dołożył 19 punktów i 11 zbiórek, a Philadelphia 76ers – mimo braku Joela Embiida – pokonalła Orlando Magic 109:97 i zapewniła sobie 7. miejsce w play-offach Konferencji Wschodniej. Magic nie kończą jednak sezonu. W piątek zagrają u siebie z Charlotte Hornets, a zwycięzca tego meczu zdobędzie 8. miejsce i zmierzy się w pierwszej rundzie z Detroit Pistons.
Embiid przeszedł w zeszłym tygodniu pilną operację wyrostka robaczkowego w Houston. Klub nie podał jeszcze terminu jego powrotu, choć środkowy dołączył do drużyny w środę. Desmond Bane poprowadził Magic z 34 punktami. Trafił trójkę, która zmniejszyła stratę do dwóch punktów, a chwilę później Anthony Black dorzucił kolejną, doprowadzając do wyniku 86:87. W końcówce jednak Philadelphia miała więcej argumentów i wsparcia dla swojego lidera. Maxey zdobył siedem punktów z rzędu, dając Sixers bezpieczną przewagę nad Orlando.
Stephen Curry zdobył 27 ze swoich 35 punktów po przerwie, Al Horford trafił cztery trójki w czwartej kwarcie, a Golden State Warriors zaliczyli efektowny powrót i awansowali w turnieju play-in NBA. Siódma trójka Curry’ego na 50,4 sekundy przed końcem dała prowadzenie 10. w tabeli Warriors, którzy odrobili 13 punktów straty w ostatniej kwarcie. Golden State zakończyło mecz serią 16:6 i skutecznie ograniczyło Kawhiego Leonarda, który przez większość czwartej kwarty nie zdobył punktów.
Leonard zakończył spotkanie z 21 punktami. LA Clippers po raz pierwszy od 2022 roku nie awansowali do play-offów. Bennedict Mathurin był najlepszym strzelcem Clippers z 23 punktami. Los Angeles prowadzili jeszcze 98:85 na niecałe 10 minut przed końcem, ale 38-letni Curry poprowadził comeback Warriors razem z Kristapsem Porzingisem (20 punktów) i 39-letnim Horfordem. Layup Guia Santosa na 2:45 przed końcem zmniejszył stratę do jednego punktu 114:115, a chwilę później czwarta trójka Horforda dała Golden State prowadzenie 117:115 na 2:12 do końca.
Warriors zagrają teraz na wyjeździe z Phoenix Suns w piątek. Zwycięzca tego meczu trafi w pierwszej rundzie play-offów na aktualnych jeszcze mistrzów - Oklahoma City Thunder.