Imponująca seria Shaia Gilgeousa-Alexandra przekłada się na bardzo dobre wyniki Oklahomy City Thunder, która poprzedniej nocy pokonała na własnym parkiecie Denver Nuggets. Zespoły dostarczyły widowisko na miarę play-off.
James Harden zdobył 21 punktów i został dziewiątym zawodnikiem w historii NBA, który przekroczył granicę 29 tys. punktów w karierze. Keon Ellis dołożył 19 punktów z ławki, a Cleveland Cavaliers pewnie pokonali osłabionych Philadelphia 76ers 115:101. W ekipie z Filadelfii Quentin Grimes zdobył 17 punktów, a Cameron Payne dorzucił 12. 76ers musieli radzić sobie bez czterech najlepszych strzelców: Tyrese Maxeya (skręcenie palca w prawej dłoni), Joel Embiida (naciągnięcie prawego mięśnia skośnego brzucha), Paul Georgea (zawieszenie przez ligę) oraz VJ Edgecombea (stłuczenie odcinka lędźwiowego).
Harden zdobył dziewięć punktów w trzeciej kwarcie, kiedy Cavaliers powiększyli prowadzenie do 84:59. Cleveland wygrało wszystkie cztery mecze sezonowej serii z ekipą z Filadelfii, zdobywając w nich łącznie 497 punktów. W zespole Cavaliers po raz drugi z rzędu nie zagrał środkowy Jarrett Allen, który zmaga się z zapaleniem ścięgna w prawym kolanie.
Shai Gilgeous-Alexander trafił rzut za trzy po odejściu od obrońcy na 2,7 sekundy przed końcem meczu, pieczętując zwycięstwo Oklahoma City Thunder 129:126 nad Denver Nuggets w niezwykle emocjonującej końcówce spotkania. Tego samego wieczoru wyrównał także rekord Wilta Chamberlaina pod względem liczby kolejnych meczów z dorobkiem co najmniej 20 punktów. Lider Thunder zakończył spotkanie z 35 punktami, rekordowymi w karierze 15 asystami i dziewięcioma zbiórkami, nie popełniając przy tym ani jednej straty. Został dopiero drugim zawodnikiem w historii, który osiągnął 35 punktów i 15 asyst bez strat. W trzeciej kwarcie przekroczył granicę 20 punktów w 126. meczu z rzędu, wyrównując serię Chamberlaina z lat 1961–1963.
Thunder prowadzili ośmioma punktami na nieco ponad dwie minuty przed końcem, jednak Nuggets doprowadzili do nerwowej końcówki. Przy stanie 126:122 dla Oklahomy, Nikola Jokić trafił rzut za trzy, a chwilę później Jaylin Williams faulował podczas walki na zasłonie. Jamal Murray wykorzystał rzut wolny na 8,5 sekundy przed końcem, doprowadzając do remisu. W odpowiedzi Gilgeous-Alexander trafił kolejny rzut za trzy. Była to jego druga trójka w ostatnich 14 sekundach meczu. W ostatniej akcji Aaron Gordon spudłował desperacki rzut z około 18 metrów wraz z syreną.
29 punktów dla Thunder zdobył Jaylin Williams, a Ajay Mitchell — wracający po 20 meczach przerwy spowodowanej naciągnięciem mięśni brzucha i skręceniem lewej kostki — dołożył 24 punkty. Oklahoma City grała jednak w mocno osłabionym składzie — zabrakło podstawowych zawodników: Chet Holmgrena (choroba), Isaiah Hartensteina (stłuczona lewa łydka), Jalen Williamsa (naciągnięty prawy mięsień dwugłowy uda) oraz ważnego rezerwowego Alex Caruso (stłuczenie lewego biodra). W ekipie Nuggets Jokić zanotował triple-double: 32 punkty, 14 zbiórek i 13 asyst. Było to jego 24. triple-double w sezonie i 188. w karierze. Tim Hardaway Jr. zdobył 28 punktów, a Gordon dodał 23 punkty i 10 zbiórek.
Kawhi Leonard zdobył 29 punktów, Bennedict Mathurin dołożył 28, a Los Angeles Clippers pokonali New York Knicks 126:118. Clippers mają obecnie bilans 32–32 i wygrali pięć z pierwszych sześciu meczów rozegranych w marcu. Dla Leonarda był to już 42. z rzędu mecz z dorobkiem co najmniej 20 punktów — druga najdłuższa aktywna seria w National Basketball Association i trzecia najdłuższa w historii klubu.
Karl-Anthony Towns był najlepszym strzelcem Knicks — zdobył 35 punktów (13/17 z gry), dołożył 12 zbiórek i siedem asyst, zanim opuścił parkiet po przekroczeniu limitu fauli w ostatnich sekundach spotkania. Jalen Brunson zdobył 28 punktów, a OG Anunoby dorzucił 22. Knicks zmniejszyli stratę z 15 punktów dzięki serii 17:9 i przed czwartą kwartą przegrywali już tylko 88:81. W ostatnich czterech minutach nowojorczycy trzykrotnie zbliżali się na pięć punktów, jednak końcówka należała do Clippers. Zwycięstwo przypieczętowały akcja „3+1” Mathurina oraz trafiona trójka Derrick Jones Jr.