Przegląd nocy: Spurs zatrzymali Pistons

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
YouTube

Czy właśnie tak może wyglądać para finałowa w sezonie 2025/26? San Antonio Spurs i Detroit Pistons jawią się obecnie jako dwójka mocnych kandydatów do walki w finale NBA. Poprzedniej nocy górą była ekipa z Teksasu.

ROCKETS - JAZZ 125:105

Jabari Smith Jr zdobył 31 punktów i miał dziewięć zbiórek, a Amen Thompson dorzucił 20 punktów, pomagając Houston Rockets pokonać Utah Jazz. Smith trafił pierwszych pięć rzutów z gry i już w pierwszej kwarcie zdobył 14 punktów, wyrównując rekord kariery. Łącznie trafił 12 z 17 rzutów i sześć razy celnie rzucił za trzy. Thompson trafił 8 z 9 rzutów z gry, a mecz zakończył z siedmioma zbiórkami, trzema asystami i dwoma przechwytami. Kevin Durant zdobył 18 punktów i zanotował rekordowe w tym sezonie 12 asyst. 

Jazz rozpoczęli drugą kwartę serią 13:2, ale Houston odpowiedziało runem 18:2 w kolejnych sześciu minutach i prowadziło do przerwy 68:47. Ekipa z Teksasu powiększyła przewagę nawet do 33 punktów w drugiej połowie i ani razu nie prowadziła mniej niż 16 punktami. Lauri Markkanen zdobył 29 punktów dla Jazz, którzy przegrali trzeci mecz z rzędu. Brice Sensabaugh dołożył 26 punktów z ławki, trafiając 10 z 15 rzutów.

GRIZZLIES - KINGS 123:114

Russell Westbrook zdobył 25 punktów, a Precious Achiuwa dołożył 22 punkty i 12 zbiórek, dzięki czemu Sacramento Kings przerwali serię 16 porażek — najdłuższą w historii klubu. DeMar DeRozan i Daeqwon Plowden zakończyli mecz z dorobkiem po 19 punktów. Javon Smalls był najlepszym strzelcem Memphis Grizzlies z 21 punktami i dziewięcioma asystami.

Grizzlies odrobili straty i objęli prowadzenie na początku trzeciej kwarty, ale Kings odpowiedzieli serią 18:6, budując pierwszą w meczu dwucyfrową przewagę w połowie tej części gry. Sacramento prowadziło 92:89 przed czwartą kwartą i szybko powiększyło przewagę dzięki serii 15:4, zakończonej rzutem za trzy Westbrooka na 8:45 przed końcem.

PISTONS - SPURS 103:114

Victor Wembanyama zdobył 21 punktów, 17 zbiórek i zaliczył sześć bloków, a Devin Vassell dorzucił 28 punktów, dzięki czemu San Antonio Spurs pokonali Detroit Pistons. Spurs wygrali dziewiąty mecz z rzędu i w Konferencji Zachodniej ustępują jedynie broniącym tytułu Thunder. Lider Detroit, Cade Cunningham, miał słabszy występ — spudłował 21 z 26 rzutów z gry i zakończył mecz z 16 punktami oraz 10 asystami. Jalen Duren zdobył dla Detroit 25 punktów i 14 zbiórek, rozgrywając swój drugi mecz po dwumeczowym zawieszeniu nałożonym przez NBA.

Spurs szybko objeli prowadzenie 14:2 i przez większość spotkania kontrolowali przebieg gry. Pistons zdołali wyjść na trzypunktowe prowadzenie po pierwszej kwarcie, ale Spurs odzyskali kontrolę dzięki trafieniom za trzy. W tym samym czasie Wembanyama przez cały mecz skutecznie blokował i utrudniał rzuty rywalom. San Antonio zdobyło pierwsze siedem punktów czwartej kwarty, budując dwucyfrową przewagę, której już nie oddało. 

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes