Victor Wembanyama zaliczył nieprzyjemny upadek po starciu z Jrue Holidayem i nie był w stanie dokończyć meczu z Blazers. Ekipie z Portland udało sie wyrównać stan serii. Tymczasem Lakers pozbawieni wsparcia liderów, znów ograli Rockets.
VJ Edgecombe zdobył 30 punktów i 10 zbiórek, grając mimo bólu po mocnym upadku na plecy na początku meczu, Tyrese Maxey dorzucił 29 punktów, a Philadelphia 76ers pokonali Boston Celtics 111:97. Edgecombe został pierwszym debiutantem od czasów Tim Duncan (5 maja 1998), który zanotował co najmniej 30 punktów i 10 zbiórek w meczu play-off. Celtics na początku czwartej kwarty zmniejszyli stratę z siedmiu punktów do 89:91, ale seria 11:0 przywróciła Sixers wyraźne prowadzenie 102:89 na nieco ponad cztery minuty przed końcem.
Na minutę przed końcową syreną trener Joe Mazzulla zdjął z parkietu podstawowych zawodników. Jaylen Brown zdobył 36 punktów dla Celtics, a Jayson Tatum dołożył 19 punktów, 14 zbiórek i 9 asyst. Boston trafił tylko 13 z 47 rzutów za trzy (39,3% z gry) i popełnił 13 strat, które przełożyły się na 16 punktów dla rywali. Filadelfia ponownie musiała radzić sobie bez środkowego Joela Embiida, który nadal przechodzi proces powrotu do formy po operacji wyrostka robaczkowego z 9 kwietnia.
Scoot Henderson zdobył 31 punktów, a Portland Trail Blazers skorzystali na absencji gwiazdy San Antonio Spurs, Victora Wembanyamay i odrobili straty wygrywając 106:103. Wembanyama doznał wstrząśnienia mózgu po upadku twarzą na parkiet. Po faulu Jrue Holiday uderzył szczęką o parkiet. Nie wrócił już do gry i został objęty protokołem wstrząśnienia mózgu, co oznacza, że może opuścić kilka spotkań. Mimo wszystko Spurs wyglądali na zdolnych do zwycięstwa mimo braku Wembanyamy, budując 14-punktową przewagę na początku czwartej kwarty. Nagle jednak ich atak całkowicie się zaciął.
Portland nie pozwoliło San Antonio trafić żadnego rzutu z gry przez ostatnie 3:37 i zakończyło mecz serią 11:2. Robert Williams III zdobył kluczowe punkty po efektownym alley-oopie na 12 sekund przed końcem (104:101), po podaniu Deni Avdija, który przebił się pod kosz. Stephon Castle był najlepszym strzelcem Spurs z 18 punktami, De'Aaron Fox dodał 17, a Devin Vassell zakończył mecz z 16 punktami i 12 zbiórkami, jednak spudłował rzut za trzy na 2 sekundy przed końcem.
Zgodnie z przepisami ligi, zawodnik objęty protokołem wstrząśnienia mózgu musi mieć co najmniej 48 godzin przerwy oraz spełnić szereg kryteriów nie wykazując żadnych objawów, zanim zostanie dopuszczony do gry. Obejmuje to m.in. testy neurologiczne i ostateczną zgodę lekarza drużyny w porozumieniu z dyrektorem programu medycznego NBA.
LeBron James zdobył 28 punktów, 8 zbiórek i 7 asyst, a osłabieni Los Angeles Lakers pokonali Houston Rockets 101:94. Marcus Smart dołożył 25 punktów i 7 asyst dla Lakers, którzy po raz kolejny poradzili sobie bez Luka Doncic i Austin Reaves, opierając się na zespołowej grze prowadzonej przez 41-letniego Jamesa. To wszystko mimo powrotu Kevina Duranta, który po przerwie zdobył tylko 3 ze swoich 23 punktów przeciwko agresywnej defensywie Lakers. Luke Kennard zdobył 23 punkty dla Lakers, którzy przez całą czwartą kwartę utrzymywali niewielkie prowadzenie.
Na 55 sekund przed końcem Smart obsłużył Jamesa podaniem, które ten zamienił na wsad, a Kennard dołożył dwa rzuty wolne, pieczętując zwycięstwo. Alperen Sengun zanotował 20 punktów i 11 zbiórek dla Rockets. Jabari Smith Jr zdobył 18 punktów, a Amen Thompson 16, jednak Houston trafiło tylko 40,4% rzutów z gry i zaliczyło zaledwie siedem celnych trójek. Trzy dni po opuszczeniu pierwszego meczu serii z powodu stłuczenia kolana Durant oddał tylko 12 rzutów i popełnił aż dziewięć strat.