Spore problemy ma zespół Steve’a Kerra, gdy musi grać bez swojego lidera. Stephen Curry cały czas pauzuje z powodu problemów zdrowotnych i to znacząco odbija się na tym, jak zaczyna wyglądać sezon Golden State Warriors.
Bam Adebayo zdobył 24 punkty i miał 11 zbiórek, Pelle Larsson rzucił 10 ze swoich 20 punktów w czwartej kwarcie, a Miami Heat pokonali Houston Rockets. Tyler Herro dołożył 18 punktów. Kevin Durant zakończył mecz z dorobkiem 32 punktów, ośmiu asyst i sześciu zbiórek dla Rockets, którzy otrzymali też 20 punktów od Amena Thompsona. Rockets rozpoczęli od prowadzenia 14:4, a Heat odpowiedzieli serią 37:14, obejmując prowadzenie 41:28. Później gra się wyrównała i przez resztę spotkania zespoły pozostawały blisko siebie.
W drugiej połowie żadna z drużyn nie prowadziła różnicą co najmniej 10 punktów aż do momentu, gdy Larsson trafił dwa rzuty wolne na 1:52 przed końcem, dając prowadzenie 113:103. Rockets grali bez Jabari Smitha Jr’a, który pauzował z powodu skręcenia prawej kostki. Z kolei Miami musiało radzić sobie bez Normana Powella. Zawodnik opuści co najmniej tydzień z powodu naciągnięcia pachwiny, którego doznał w czwartek podczas porażki Heat w Filadelfii.
Brandon Miller zdobył 26 punktów i osiem zbiórek, a Charlotte Hornets pokonali Portland Trail Blazers 109:93, odnosząc czwarte zwycięstwo z rzędu. Miller trafił sześć rzutów za trzy punkty. Coby White dołożył 20 punktów z ławki rezerwowych. Dla Trail Blazers Jrue Holiday zdobył 25 punktów, a Jerami Grant dorzucił 21. Zespół z Portland po raz trzeci z rzędu musiał radzić sobie bez swojego All-Stara, Deni Avdija, który pauzuje z powodu kontuzji pleców.
Portland nie trafiło żadnej z 10 prób za trzy w pierwszej kwarcie, a Charlotte objęło prowadzenie 29:17. Miller w drugiej odsłonie trafił cztery rzuty z dystansu i zdobył 12 punktów, dzięki czemu Hornets prowadzili do przerwy 51:43. Po trzech kwartach Blazers zmniejszyli stratę do 67:74, ale w czwartej znów mieli ogromne problemy ze skutecznością — spudłowali 10 z 12 rzutów za trzy. Ostatecznie Portland zakończyło mecz z bilansem 11/47 zza łuku (23,4%).
Luka Doncić zdobył 26 punktów, miał osiem asyst i sześć zbiórek, LeBron James dołożył 22 punkty, dziewięć asyst i siedem zbiórek, a Los Angeles Lakers pokonali osłabionych Golden State Warriors. Warriors mieli duże problemy w ofensywie. Stephen Curry opuścił już 10. mecz z rzędu, wciąż lecząc kontuzję prawego kolana, a nowo pozyskany środkowy Kristaps Porzingis nie zagrał z powodu choroby.
Gui Santos zdobył 14 punktów i był najskuteczniejszym graczem Warriors, notując piąty z rzędu mecz z dwucyfrową zdobyczą punktową. Lakers trafili 12 z pierwszych 21 rzutów, w tym pięć za trzy, i szybko objęli prowadzenie 33:16. Golden State zaczęło mecz od skuteczności 2/17 zza łuku i ostatecznie zakończyło spotkanie z wynikiem 12/44 z dystansu.