Redick znów żartuje o “białych”

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
YouTube

Los Angeles Lakers rozpoczynają obóz przygotowawczy przed sezonem 2026/2027. Ciągle nie wiadomo, jak będzie wyglądała pierwsza piątka drużyny prowadzonej przez J.J.-a Redicka. Trener pytany o tę kwestię, na razie robi sobie z tego żarty.

‍

Według J.J.-a Redicka, dysponuje obecnie najlepiej dopasowanym składem Los Angeles Lakers, jaki miał do dyspozycji od momentu objęcia stanowiska trenera. Choć drużyna może nie być tak mocno oparta na kilku największych gwiazdach jak wcześniej, Redick uważa, że poszczególne elementy zespołu znacznie lepiej do siebie pasują, a duża głębia kadry stworzy zdrową rywalizację o minuty.

‍

- Prawdopodobnie pierwszy raz w ciągu moich trzech lat tutaj mam poczucie, że poszczególne elementy naprawdę do siebie pasują. Dlatego nasze zasady będą jeszcze bardziej klarowne. Weźmy choćby skrzydłowych – bardzo jasno określiliśmy, czego od nich oczekujemy. Jeśli nie będą tego robić, nie będą grać. To rzeczywistość. Już w tym tygodniu odbyliśmy na ten temat kilka rozmów z zawodnikami. Mamy ogromne zaufanie do tego, że zaakceptują nasze wymagania. To stworzy zdrową rywalizację i każdy w pewnym momencie dostanie szansę, aby mieć wpływ na drużynę i jej zwycięstwa – powiedział Redick.

- Myślę, że mamy naprawdę dużą głębię na skrzydłach i bardzo czekam na rozpoczęcie obozu oraz okres przygotowawczy. Jest wiele minut do rozdysponowania i miejsca w podstawowym składzie, o które można walczyć. Czeka nas bardzo konkurencyjny obóz. Wiem, że chłopaki pracują nad sobą i od sześciu tygodni rywalizują podczas gier. Mamy wystarczająco dużo obrony na obwodzie, dużo strzelców i zawodników potrafiących kreować grę. To nie jest pełna przebudowa wokół Luki w ciągu jednego lata. Tak NBA nie działa, szczególnie przy obecnym rynku wolnych agentów. Podoba mi się wszystko, co zrobiliśmy tego lata, żeby zbudować zespół wokół Luki i AR oraz zapewnić sobie dużą głębię – dodał trener.

‍

Wciąż nie wiadomo jednak, jak będzie wyglądała podstawowa piątka Lakers. Redick jest przekonany co do miejsca w wyjściowym składzie Luki Doncicia, Austina Reavesa i Walkera Kesslera, ale dwa pozostałe miejsca pozostają otwarte. Mówiąc o tym, pozwolił sobie nawet na żart…  

‍

- Jestem dość pewny co do trzech pozycji. Na pozostałych dwóch na pewno nie zagrają biali koszykarze.

‍

Oprócz Doncicia, Reavesa i Kesslera w kadrze znajdują się między innymi Collin Sexton, Sandro Mamukelashvili, Quentin Grimes, Matisse Thybulle, Jaden Hardy i Adou Thiero. Teraz pozostaje sprawdzić, jak wszystkie te elementy będą funkcjonowały na parkiecie.

‍

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes