Sixers rozdali bilety. W ich hali i tak dominowali kibice Knicks

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
Instagram

Philadelphia 76ers szukali kolejnego sposobu, by ograniczyć obecność kibiców New York Knicks podczas domowych meczów drugiej rundy play-off. Klub ogłosił, że przekaże po 500 biletów na każdy pozostały mecz rozgrywany w Filadelfii lokalnym grupom społecznym.

To była reakcja na obawy, że trybuny Wells Fargo Center mogą zostać opanowane przez fanów Knicks. W poprzednich spotkaniach między tymi zespołami kibice z Nowego Jorku licznie pojawiali się w Filadelfii, tworząc atmosferę przypominającą domowy mecz Knicks. Tak było i tym razem.

Wcześniej Sixers próbowali ograniczyć ten problem poprzez sprzedaż biletów w Ticketmasterze tylko dla osób z większego obszaru Filadelfii. Teraz klub postawił na inny ruch - rozdanie wejściówek lokalnym społecznościom. Na nic się to jednak zdało, bowiem w hali było słychać jedynie kibiców z Madison Square Garden.

Przed rozpoczęciem rywalizacji Joel Embiid apelował do fanów Sixers, by nie sprzedawali swoich biletów kibicom z Nowego Jorku. Lider zespołu przypomniał, że ostatnim razem hala w Filadelfii momentami przypominała „Madison Square Garden East”.

- Ostatnim razem, kiedy graliśmy z Knicks, czuło się, jakby to było Madison Square Garden East. Będziemy więc potrzebować wsparcia. Nie sprzedawajcie swoich biletów. To jest większe niż wy. Potrzebujemy was - apelował Embiid.

Ostatecznie zarówno na trybunach, jak i na parkiecie najlepsi byli New York Knicks, którzy wygrali mecz 108:94 i prowadzą w serii już 3-0.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes