Dybantsa woli grać w Utah, niż w Waszyngtonie!

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Jednym z tematów, które najmocniej przewijają się podczas Draft Combine w Chicago, jest przyszłość AJ-a Dybantsy. Skrzydłowy powszechnie typowany do pierwszego wyboru w drafcie miał według pojawiających się informacji preferować pozostanie w Utah.

Nikt nie powinien się jednak bardzo dziwić. Dybantsa przez ostatnie dwa lata mocno związał się z tym stanem. Najpierw występował w barwach Utah Prep, a następnie kontynuował rozwój na poziomie akademickim w BYU. Drugim argumentem przemawiającym za Utah jest fakt, że bliscy koszykarza również przenieśli się do Utah i bardzo dobrze się tam czują.

Na ten moment nie ma jednak sygnałów, że Dybantsa zamierza w jakikolwiek sposób naciskać na rozwój sytuacji lub unikać kontaktu z Washington Wizards. Wręcz przeciwnie, nic nie wskazuje na to, by miał odmówić udziału w treningu przed draftem dla drużyny ze stolicy, która obecnie posiada pierwszy wybór. Co ciekawe, Wizards mają być chętni na wysłuchanie ofert za swój pierwszy numer draftu. Niewykluczone, że dojdzie tutaj jeszcze do sporych przetasowań.

Dybantsa w swoim debiutanckim sezonie w NCAA rozegrał 35 meczów, spędzając na parkiecie średnio 34,8 minuty. Skrzydłowy zapisywał 25,5 punktu, 6,8 zbiórki oraz 3,7 asysty, dokładając do tego 1,1 przechwytu. Trafiał 51% rzutów z gry, 33,1% za trzy oraz 77,4% z linii rzutów wolnych.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes