Sacramento Kings nie mają pomysłu na kolejne lata. Miały być huczne wymiany, tymczasem cały skład zespołu pozostał bez zmian. Zmianą będzie natomiast, że Zach LaVine nie zagra do końca sezonu.
Rzucający nie zagrał w ostatnich trzech meczach ze względu na kontuzję palca. Dwukrotny uczestnik Meczu Gwiazd oraz jeden z uczestników legendarnego konkursu wsadów sprzed 10 lat miał problemy ze zdrowiem od początku kampanii. Wcześniej zmagał się też z problemami z kostką.
Zaraz po zakończeniu Weekendu Gwiazd, LaVine ma przejść operację dłoni, która wykluczy go z gry do końca sezonu. Dla Sacramento Kings nie jest to jednak zbyt wielka strata, bowiem i tak są najgorszą drużyną w lidze z bilansem 12 zwycięstw oraz 44 przegranych. Ponadto przegrali 14 ostatnich spotkań.
30-latek zagrał w tym sezonie 39 meczów, z czego 37 rozpoczął w pierwszej piątce. Notował w nich najsłabsze od sezonu 2017/18, 19,2 punktu, 2,8 zbiórki oraz 2,3 asysty. Trafiał przy tym 47,9% z gry oraz 39% za trzy.