Tyrese Haliburton znacząco przytył. Wszystko przez chorobę…

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Ostatni rok był dla Tyrese Haliburtona bardzo ciężko. O ile zagrał jedne z najlepszych indywidualnych Play-Offów w historii, to w decydującym meczu finałów zerwał Achillesa, a kolejne miesiące były piekielnie trudne.

Ostatnio widzieliśmy rozgrywającego Indiany Pacers na meczu swojej drużyny w niezbyt dobrej formie. Koszykarz znacząco przytył i stał się obiektem żartów. Okazuje się, że wszystkiemu była winna choroba. Haliburton mierzył się z półpaścem od lutego, a leki sprawiły, że znacząco przybrał na wadze.

- Straciłem część brwi, moje oko jest cały czas spuchnięte, bo je drapię. Mam lepsze i gorsze dni, ale przez większość czasu to są gorsze dni. To było bardzo nieprzyjemne. Niestety cały czas się z tym zmagam. Biorę niewiarygodne ilości leków, żeby się tego pozbyć, a one i tak nie działają. Przez to przybrałem na wadze i wyglądam na znacznie większego - przyznał załamany Haliburton.

Półpasiec to infekcja wirusowa, która powoduje bolesną wysypkę i może pojawić się w dowolnym miejscu na ciele. Haliburton dodał, że przez ostatnie dwa miesiące odczuwał również ból nerwowy. Mimo problemów i trwającej rehalibitncji po zerwaniu ścięgna Achillesa, rozgrywający wierzy, że będzie gotowy na rozpoczęcie kolejnego sezonu.

- Oczywiście dopiero zacząłem grać pięciu na pięciu i jestem kompletnie bez formy, ale to przyjdzie z czasem. Kompletnie się tym nie martwię. Forma wróci, gdy już odstawię leki. Przez sezon też nabrałem trochę masy, ale to dobrze. Przede mną długie lato i sporo pracy - dodał koszykarz.

Indiana Pacers skończyli sezon z drugim najgorszym bilansem w lidze - uzbierali 19 zwycięstw oraz 63 przegrane. Gorsi byli tylko Washington Wizards, dlatego włodarze klubu wierzą, że będą mieli wybór w TOP4 draftu. Jeśli im się to nie uda, to ich wybór przejmą Los Angeles Clippers. Sztab bardzo chciałby postawić na AJ’a Dybantsę, który załatałby dziurę na pozycji skrzydłowego i z marszu stałby się kluczową postacią w rotacji obok Haliburtona, Siakama czy Zubaca.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes