Czy to się ma prawo wydarzyć? Niewykluczone, ponieważ Golden State Warriors bardzo zabiegają o usługi LeBrona Jamesa, a w międzyczasie zastanawiają się, w jaki sposób ściągnąć do siebie Anthony’ego Davisa!
Według informacji z kilku ligowych źródeł Warriors próbują najpierw sprowadzić z Washington Wizards Anthony Davisa, a następnie podpisać kontrakt z wolnym agentem Los Angeles Lakers, LeBron Jamesem. Transfer Davisa wymagałby włączenia do wymiany Jimmy’ego Butlera, który wchodzi w ostatni rok kontraktu wartego 57 milionów dolarów i dochodzi do siebie po zerwaniu więzadła ACL. Warriors musieliby również dorzucić wybory w drafcie – obecnie dysponują dwoma przyszłymi wyborami w pierwszej rundzie oraz czterema prawami do zamiany wyborów.
Źródła twierdzą, że Warriors liczą na to, że pozyskanie Davisa przekona LeBrona do przenosin do Bay Area po oficjalnym otwarciu rynku wolnych agentów we wtorek. Plan byłby prosty: ponownie połączyć siły z Davisem, stworzyć drużynę ze Stephen Currym i Draymond Greenem, grać pod wodzą Steve Kerra i powalczyć o jeszcze jedno mistrzostwo z zespołem pełnym legend.
Rzekomo Lakers wciąż nie przedstawili LeBronowi nowej oferty kontraktu. Jeśli będzie chciał kontynuować karierę, może być zmuszony zrobić to w innym klubie za wynagrodzenie w wysokości tzw. mid-level exception, wynoszące nieco ponad 15 milionów dolarów. Warriors z pewnością mają swoje argumenty. LeBron, Curry, Davis i Kerr wspólnie zdobyli złoty medal olimpijski z reprezentacją USA w 2024 roku, a współpraca Jamesa i Curry'ego wyglądała znakomicie. Sam LeBron mówił wówczas, że gra u boku Curry'ego była wyjątkowo naturalna, ponieważ obaj „grają we właściwy sposób”.
Jednak Wizards wyraźnie sygnalizują, że chcą zatrzymać Davisa. Po podpisaniu nowego, czteroletniego kontraktu z Trae Youngem o wartości 212 milionów dolarów, menedżer generalny klubu Will Dawkins powiedział, że “Davis chce tu być. My chcemy, żeby tu był. W połowie sierpnia będziemy mogli oficjalnie rozpocząć rozmowy na temat przedłużenia kontraktu.” Od 6 sierpnia Davis będzie mógł podpisać nową, czteroletnią umowę wartą nawet 275 milionów dolarów. Gdyby jednak został wcześniej wymieniony, termin uzyskania pełnych praw do takiego przedłużenia zostałby przesunięty.
Być może cała ta historia zakończy się jedynie kolejną falą transferowych spekulacji, ale jeśli Warriors zdołają sprowadzić LeBrona i Davisa, mogą stworzyć najstarszy, a jednocześnie jeden z najbardziej utytułowanych „superzespołów” w historii NBA. Wówczas James, Davis, Curry, Green i Kerr spróbują dopisać jeszcze jeden rozdział do swoich legendarnych karier.