Dość niespodziewanie Minnesota Timberwolves dogadała transfer z Brooklyn Nets i Chicago Bulls. Największym elementem porozumienia są przenosiny Juliusa Randle’ do drużyny z Nowego Jorku.
Minnesota Timberwolves wymieniła Julius Randlea oraz 28. wybór w drafcie 2026 do Brooklyn Nets w zamian za 33. pick – w ramach wymiany z udziałem trzech drużyn. Trzecią stroną transakcji są Chicago Bulls, którzy pozyskają Nica Claxtona z Brooklynu, wykorzystując wolne miejsce w salary cap. Dla Minnesoty to przede wszystkim ruch oszczędnościowy. Oddając Randle’a i nie przyjmując w zamian zawodnika, Wolves wygenerują tzw. traded player exception o wartości 33,3 miliona dolarów. Po tej operacji klub ma być około 50 milionów poniżej pierwszego progu podatkowego.
Transfer daje Wolves większą elastyczność finansową – m.in. umożliwił ponowne podpisanie kontraktu z Ayo Dosunmu. Randle notował w poprzednim sezonie średnio 21,1 punktu, 6,7 zbiórki i 5 asyst. W play-offach jednak zawiódł, schodząc do 16 punktów na mecz przy słabszej skuteczności. 31-letni skrzydłowy trafi do Nets, którzy są w trakcie przebudowy i chcą wrócić do rywalizacji z czołówką. W przyszłym sezonie zarobi 33,3 miliona dolarów, a na sezon 2027/28 ma opcję zawodnika wartą 35,8 miliona.
Po tej operacji Nets powinni mieć jeszcze około 20,2 miliona dolarów wolnego miejsca w budżecie. Dla Bulls to praktycznie pozyskanie nowego centra pierwszej piątki bez oddawania zawodników. Po transferze nadal powinni mieć ok. 33 milionów wolnych środków. 27-letni Claxton spędził całą dotychczasową karierę w Nets (wybrany z 31. numerem draftu 2019) i w ostatnim sezonie notował średnio 11,7 punktu, 6,9 zbiórki, 3,7 asysty i 1,1 bloku na mecz przy bardzo dobrej skuteczności z gry (57,1%). W ramach transakcji Chicago wyśle jeszcze Mouhamadou Gueyea do Minnesoty.