Znowu będzie błyszczał w finałach?

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
YouTube

Jalen Williams deklaruje swoją gotowość do gry! Co to oznacza dla Thunder? Prawdopodobnie jeszcze większe możliwości po obu stronach parkietu. Jak to jednak wpłynie na Ajaya Mitchella, który pod nieobecność kolegi był gwiazdą składu?

Skrzydłowy Oklahoma City Thunder, Jalen Williams, który opuścił ostatnie sześć meczów playoffów — w tym cały sweep nad Los Angeles Lakers w drugiej rundzie — powiedział, że jest już zdrowy i wróci na finały Konferencji Zachodniej przeciwko San Antonio.

- W ogóle nie musiałem się spieszyć z powrotem po tej kontuzji ścięgna podkolanowego. Tak naprawdę biorę teraz nawet więcej dni wolnego niż pierwotnie planowano, bo prowadziliśmy 3–0 [z Lakers], więc nie było sensu wchodzić do tej serii i ryzykować pogorszenia urazu przed meczami z Timberwolves albo Spurs. Wchodzę w kolejną serię jako zdrowy zawodnik.

Zdrowie było dla Williamsa problemem przez cały sezon. Opuścił początek rozgrywek, wracając po operacji nadgarstka, a później doznał urazu ścięgna podkolanowego, przez co zagrał tylko w 33 meczach — najmniej w karierze. Gdy był na parkiecie, notował średnio 17,1 punktu, 5,5 asysty i 4,6 zbiórki na mecz, trafiając zaledwie 29,9% rzutów za trzy — wyraźnie spadek w porównaniu z sezonem zakończonym wyborem do All-NBA.

Thunder nie odczuli znacząco jego braku. W ostatniej rundzie przeciwko Lakers Ajay Mitchell wskoczył do pierwszej piątki i notował średnio 22,5 punktu oraz sześć asyst na mecz, a Oklahoma City bez większych problemów wyeliminowało Lakers. Powrót Williamsa to jednak coś więcej niż tylko dodatkowe punkty — to przede wszystkim wzmocnienie defensywy. 

Dzięki swoim warunkom fizycznym daje Thunder kolejną opcję do krycia wymagających rywali, co będzie szczególnie istotne przeciwko młodym i atletycznym Spurs. Jednocześnie, patrząc na formę Mitchella, można się spodziewać, że nadal będzie dostawał sporo minut. Tak czy inaczej, Thunder właśnie stali się głębszym i jeszcze mocniejszym zespołem przed najważniejszą serią tych playoffów.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes