Już w poprzednim sezonie Kristaps Porzingis miał poważne problemy, które przez jakiś czas pozostawały “niewyjaśnione”. Wydaje się, że znów dzieje się to samo. Rzekomo sztab przez jakiś czas nie wiedział, co się z nim dzieje.
Kristaps Porzingis ma wrócić do ośrodka treningowego Golden State Warriors we wtorek po południu – poinformował trener Steve Kerr. Łotewski środkowy opuścił pierwsze dwa tygodnie okresu przygotowawczego z powodu problemów zdrowotnych, których szczegółów klub nie ujawnił. Na razie nie wiadomo, kiedy Porzingis będzie mógł wrócić na parkiet. Podczas gdy Warriors rozegrają mecz przedsezonowy w Las Vegas, zawodnik spotka się w San Francisco z Rickiem Celebrinim, głównym przedstawicielem sztabu medycznego zespołu odpowiedzialnym za podejmowanie decyzji dotyczących zdrowia graczy.
W trakcie nieobecności Porzingis pozostawał w regularnym kontakcie z Celebrinim oraz władzami klubu. Przedstawiciele GSW przekazali trenerowi Kerrowi i zawodnikom, że powinni koncentrować się na przygotowaniach do sezonu, zamiast skupiać się na niepewnej sytuacji zdrowotnej środkowego. Dwa sezony temu, jeszcze jako zawodnik Boston Celtics, Porzingis przeszedł infekcję wirusową górnych dróg oddechowych. Od tamtej pory ogólnie wypowiadał się o jej długotrwałym wpływie na stan zdrowia i zdolność do regularnej gry.
W poprzednim sezonie Łotysz wystąpił zaledwie w 34 meczach Atlanty Hawks i Golden State Warriors. Klub z San Francisco pozyskał go w lutym w wymianie, w ramach której Jonathan Kuminga trafił do Atlanty. Latem Warriors ponownie podpisali kontrakt z Porzingisem, oferując mu dwuletnią umowę wartą 40 milionów dolarów. Jej konstrukcja daje klubowi możliwość wymiany zawodnika w dowolnym momencie, a z przewidzianych na przyszły sezon 20 milionów dolarów zagwarantowane są jedynie 3 miliony.