Co z transferem Leonarda?

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
YouTube

Jesteśmy zawieszeni w czasoprzestrzeni, bowiem sprawa transferu Kawhiego Leonarda do Toronto Raptors stanęła w miejscu i w sumie nie wiadomo, co się wydarzy dalej. Wszyscy są jednak przekonani, że wymiana dojdzie do skutku.

Kawhi Leonard wyszedł z tej sytuacji praktycznie bez większych konsekwencji, podczas gdy NBA bardzo surowo ukarała Clippers i właściciela Steve’a Ballmera za obejście zasad salary cap w celu zapewnienia mu dodatkowych pieniędzy. Porozumienie w sprawie transferu Leonarda do Toronto było już zawarte, ale Raptors wstrzymali się z jego finalizacją, czekając na wyniki śledztwa NBA i ewentualne kary. Gdyby Leonard został zawieszony, mogłoby to mieć wpływ również na Toronto. Teraz, gdy raport został w dużej mierze ukończony, a kary zostały nałożone, transfer może dojść do skutku.

Dlaczego więc wciąż nie został oficjalnie sfinalizowany? Żadna ze stron nie zamierza wycofać się z porozumienia. Dlaczego więc opóźnia się jej oficjalne potwierdzenie? Powodów jest kilka. Jednym z nich jest brak presji czasowej. Nie ma większego znaczenia, czy transfer zostanie sfinalizowany właśnie teraz, o ile stanie się to w ciągu najbliższych kilku tygodni, przed rozpoczęciem obozów treningowych 22 września.

Drugi powód to konieczność reorganizacji władz Clippers po zawieszeniach, w tym zawieszeniu dyrektora sportowego - Lawrence’a Franka. Wszystko wskazuje na to, że przez sześć miesięcy funkcję najważniejszej osoby odpowiedzialnej za operacje sportowe Clippers przejmie generalny menedżer Trent Redden, ale nie zostało to jeszcze formalnie zatwierdzone. Clippers muszą więc najpierw uporządkować sytuację wewnątrz klubu, dlatego transfer wciąż nie został oficjalnie sfinalizowany. Należy spodziewać się, że stanie się to w najbliższych tygodniach.

Przypomnijmy, że w ramach tej wymiany Leonard trafi do Raptors, natomiast Clippers otrzymają Brandona Ingrama, Gradeya Dicka, dwa niechronione wybory w pierwszej rundzie draftu, dwie zamiany wyborów w pierwszej rundzie oraz wybór w drugiej rundzie.

Nie ma wątpliwości, że Clippers chcą doprowadzić do finalizacji tego transferu. Po odebraniu przez NBA pięciu ich wyborów w pierwszej rundzie draftu potrzebują tych kolejnych picków i liczą na ich pozyskanie. Raptors z kolei chcą Leonarda, który w duecie ze Scottiem Barnesem na skrzydle może stworzyć bardzo interesujący i potencjalnie groźny zespół w Konferencji Wschodniej.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes