Kerr załamany. Spodziewa się kryzysu

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
YouTube

Mecz pomiędzy Warriors i Wolves odbył się z jednodniowym opóźnieniem z uwagi na dramatyczne wydarzenia, jakie mają obecnie miejsce w Minneapolis. Zaraz po meczu głos zabrał trener Steve Kerr. 

Trener Golden State Warriors Steve Kerr odniósł się do tragicznej strzelaniny w Minneapolis, która doprowadziła do przełożenia sobotniego meczu z Minnesota Timberwolves. NBA zdecydowała się przełożyć spotkanie zaplanowane pierwotnie na sobotę na niedzielę w związku z masowymi protestami, jakie wybuchły w Minneapolis po śmierci Alexa Jeffreya Prettiego – pielęgniarza z oddziału intensywnej terapii, który zginął od strzału oddanego przez federalnego funkcjonariusza.

Według Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego mężczyzna miał podejść do funkcjonariuszy straży granicznej z bronią, a strzał padł w reakcji obronnej podczas próby jego obezwładnienia. Rodzina Prettiego stanowczo odrzuciła tę wersję wydarzeń, twierdząc, że Alex nie miał przy sobie broni, trzymał jedynie telefon, a w momencie interwencji próbował chronić inną osobę.

Steve Kerr przyznał, że sytuacja mocno wpłynęła na zawodników obu zespołów. Jak relacjonowali Joe Ingles i trener Chris Finch, gracze czuli się niespokojni, co ostatecznie przesądziło o decyzji o przełożeniu meczu. Kerr podkreślił, że Minneapolis zawsze było dla niego wyjątkowym miejscem na mapie NBA.

– To bardzo smutne. Uwielbiam Minneapolis, to wspaniałe miasto i wspaniali ludzie. Przykro patrzeć na to, co się teraz tam dzieje. Wszyscy czujemy smutek i empatię wobec mieszkańców, którzy już wiele przeszli – powiedział trener Warriors.

Kerr zdradził, że w trakcie protestów drużyna spotkała się, by wspólnie porozmawiać o całej sytuacji. Na koniec zaapelował o większą empatię i wzajemne zrozumienie.

– Najsmutniejsze jest to, że jako społeczeństwo jesteśmy dziś skrajnie podzieleni. Nie da się wszystkiego sprowadzić do prostego „ja mam rację, a ty się mylisz”, zwłaszcza w świecie zalewanym nieustannym strumieniem informacji. Musimy bardziej uważać na siebie nawzajem – podkreślił Kerr.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes