Tuż przed meczem New York Knicks z Philadelphią 76ers, w Madison Square Garden miejsce miał absolutnie historyczny moment. Pod kopułą hali zawisł drugi w historii mistrzowski baner dla drużyny z Wielkiego Jabłka.
New York Knicks rozdali mistrzowskie pierścienie i zawiesili pamiątkowy baner pod dachem Madison Square Garden. Niestety dla gospodarzy i ich kibiców Sixers popsuli święto, wygrywając 106:100. Uroczystość rozpoczęła się od prezentacji trofeum Larry’ego O’Briena, które ustawiono na środku parkietu w otoczeniu mistrzowskich pierścieni przygotowanych do wręczenia zawodnikom. Następnie koszykarze, na czele z bohaterami mistrzowskiej kampanii Jalenem Brunsonem, OG Anunobym i Karl-Anthonym Townsem, zostali przedstawieni publiczności przy ogłuszającym dopingu. Po raz pierwszy mogli zobaczyć swoje pierścienie.
Pierścienie nawiązują do Madison Square Garden, zarówno z zewnątrz, jak i od środka. Ich górna część unosi się, odsłaniając konstrukcję słynnej hali. Po jej zdjęciu można zobaczyć trybuny oraz parkiet MSG. Po rozdaniu pierścieni głos zabrał Brunson, który wygłosił krótkie przemówienie, zanim drużyna przeszła do kolejnego punktu uroczystości.
– Przede wszystkim chcę wam podziękować za to, że nie opuściliście hali podczas czwartego meczu. Naprawdę to doceniamy. Nie zdobylibyśmy tego mistrzostwa bez was. To coś niesamowitego, spełnienie marzeń. [...] Wszyscy cieszymy się, że możemy rozpocząć nowy sezon. Jako drużyna jesteśmy gotowi zamknąć poprzedni rozdział. Chciałbym jednak powiedzieć jeszcze jedno: chcielibyśmy ponownie dać temu miastu tyle radości, ile przyniosło mu to lato. Dziękujemy wam. Podnieśmy ten baner! – powiedział kapitan Knicks.
Baner zawisł pod dachem hali i uroczystość dobiegła końca.