Blazers załamani. Lillard po operacji...

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Od kilku miesięcy lider Portland Trail Blazers miał problem z mięśniami brzucha. Gdy już wydawało się, że sobie z nim poradził, ten wrócił i sprawił Damianowi Lillardowi jeszcze więcej kłopotów. 


To nie jest łatwy sezon ani dla Portland Trail Blazers, ani Damiana Lillarda. Po zmianie trenera miało być tylko lepiej, tymczasem zespół z Oregonu utknął w dziwnej fazie pomiędzy próbą nawiązania walki z czołówką zachodu a szukaniem własnej tożsamości. Największym problemem pozostaje dla drużyny słaba defensywa, a zaraz po nim jest brak wsparcia od lidera. Lillard opuścił już sporo meczów, a wiemy, że opuści jeszcze więcej. 


Zobacz także: Tragiczny występ Westbrooka


Jak poinformował Chris Haynes z Yahoo Sports, Damian Lillard przeszedł już operację mięśni brzucha i jego przerwa potrwa około sześciu-ośmiu tygodni. To oznacza, że powrotu zawodnika możemy spodziewać się w połowie marca, czyli na kilka tygodni przed rozpoczęciem fazy play-off. Dame konsultował decyzję odnośnie operacji z dwoma specjalistami i obaj zgodnie uznali, że operacja w jego wypadku jest najlepszym rozwiązaniem. 


Blazers w tym momencie z bilansem 16-24 zajmują 10. miejsce w tabeli zachodniej konferencji, czyli ostatnie zapewniające możliwość walki w turnieju play-in. Jak sobie w tej rywalizacji poradzą bez wsparcia Lillarda? Ten opuścił 11 meczów. Dotąd otrzymywał zastrzyki z kortyzolem, ale te rozwiązywały problem tylko na chwilę. Nigdy wcześniej nie miał takich kłopotów, więc to dla Lillarda coś nowego. W tym sezonie notował średnio 24 punkty, 4,1 zbiórki i 7,3 asysty. 

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes