Wraz ze startem sezonu, wraca również rywalizacja w NBA Cup. Formuła się przyjęła i choć walka o puchar nie ma dla drużyn ogromnego znaczenia, z pewnością jest dodatkowym smaczkiem. Jednym ze stałych elementów zabawy są pstrokate parkiety.
Na specjalnych nawierzchniach rozgrywane będą mecze fazy grupowej, ćwierćfinały i półfinały NBA Cup. W tym roku zmieni się jednak lokalizacja spotkań półfinałowych – odbędą się one na parkietach drużyn rozstawionych wyżej. Z kolei finaliści turnieju spotkają się w legendarnej hali Hinkle Fieldhouse w Indianapolis, gdzie na co dzień występuje uniwersytecka drużyna Butler Bulldogs.
Tegoroczny projekt parkietów inspirowany jest kolekcją odzieży Nike „End of Ordinary”. Jej stylistyka została przeniesiona na boiska, na których w centralnym kole znajdą się logo drużyny oraz trofeum NBA Cup. Charakterystycznym elementem będą również duże napisy z nazwami zespołów, zaprojektowane w stylu widocznym na kurtkach z kolekcji Nike Standard Issue. Podczas wszystkich spotkań turnieju zawodnicy będą ponadto występować w strojach typu Statement Edition.
W poprzednim sezonie po trofeum sięgnęli New York Knicks, którzy w finale pokonali San Antonio Spurs. Mecze kolejnej edycji rozpoczną się 30 października. Spotkania będą rozgrywane w wybrane dni turniejowe aż do 27 listopada. Wszystkie 30 zespołów NBA podzielono na sześć grup – po trzy w każdej konferencji, z pięcioma drużynami w każdej grupie. Każdy zespół rozegra co najmniej cztery mecze turniejowe z rywalami ze swojej grupy.
Zwycięzcy wszystkich sześciu grup awansują do fazy pucharowej, a stawkę uzupełnią po jednej drużynie z każdej konferencji z najlepszym bilansem spośród zespołów, które nie wygrały swojej grupy. Przy ustalaniu kolejności w grupach istotną rolę odegra różnica punktów. Osiem drużyn – po cztery z Konferencji Wschodniej i Zachodniej – powalczy następnie w systemie pucharowym, w którym porażka oznacza odpadnięcie z rywalizacji. Zwieńczeniem turnieju będzie finał NBA Cup.