Nie da się ukryć, że jesteśmy już bardzo blisko tego momentu. Kevin Durant powoli zaczyna myśleć o tym, co będzie robił po zakończeniu swojej bogatej kariery. Ostatnio zdradził, że jego celem jest praca w USA Basketball.
Kevin Durant jest już legendą amerykańskiej koszykówki reprezentacyjnej. Po zakończeniu kariery chce jednak nadal przyczyniać się do sukcesów drużyny narodowej USA.
- Jednym z moich głównych celów jest zostanie generalnym menedżerem reprezentacji USA podczas jednych z igrzysk olimpijskich. Chciałbym kiedyś wykonywać tę pracę – powiedział Durant w programie Boardroom, którego jest współtwórcą.
Obecnie funkcję generalnego menedżera, a właściwie dyrektora zarządzającego męskiej reprezentacji USA, pełni Grant Hill. Zajmuje to stanowisko od 2021 roku. To właśnie Hill, we współpracy ze sztabem szkoleniowym, rekomendował 12 zawodników do kadry na igrzyska olimpijskie w 2024 roku. Ostateczny skład musiał następnie zostać zatwierdzony przez zarząd USA Basketball. Hill przedstawiał również zarządowi kandydatury trenerów głównych i asystentów.
Durant, który podczas igrzysk w 2028 roku będzie miał 39 lat, wielokrotnie podkreślał, że chciałby wystąpić w swoich piątych igrzyskach olimpijskich, które odbędą się w Los Angeles. Jeśli znajdzie się w składzie, pobije rekord LeBrona Jamesa i zostanie najstarszym amerykańskim koszykarzem w historii występów olimpijskich.
Durant już teraz jest rekordzistą olimpijskiego turnieju koszykówki pod względem liczby zdobytych złotych medali. Ma ich na koncie cztery. Jest również najlepszym strzelcem w historii olimpijskich występów amerykańskich koszykarzy i koszykarek – zdobył łącznie 518 punktów. Durant był najlepszym strzelcem reprezentacji USA pod względem średniej liczby punktów na mecz podczas igrzysk w 2012, 2016 i 2021 roku. W 2024 roku zajął pod tym względem trzecie miejsce, ustępując Stephenowi Curry’emu i LeBronowi Jamesowi.