Fragmenty świetnej gry, bardzo udany debiut Jerricka Hardinga i niezawodny Mateusz Ponitka. Tak można w dużym skrócie opisać mecz reprezentacji Polski z Austrią. Podopieczni Igora Milicicia pokonali na start eliminacji do mistrzostw świata Austrię 90:78.
Biało-czerwoni wyszli na parkiet w składzie Harding - Ponitka - Sokołowski - Szumert - Olejniczak i na początku mieli trochę problemów z grą w ataku. Zanotowaliśmy dwie straty, a pierwszy punkt zdobył Ponitka z linii rzutów wolnych. Chwilę później dołączył do niego Harding i po pięciu minutach prowadziliśmy 12:2. Graliśmy naprawdę świetne zawody w defensywie, choć po przerwie trenera Austrii, nasza przewaga zaczęła topnieć. Po 10 minutach prowadziliśmy 22:18.
Nasi rywale z biegiem czasu zaczęli się rozpędzać i po 12 minutach gry mieli już na swoim koncie pięć trójek, doprowadzając tym samym do remisu po 26. Austriacy naprawdę dobrze rozciągali grę, a ich skuteczność była naprawdę niespotykana. Po 20 minutach gry mieli 8/14 za 3, 1/14 za dwa i 13/15 z linii rzutów wolnych. Do szatni schodziliśmy prowadząc 43:39.
Po zmianie stron cały czas świetne zawody rozgrywali Jerrick Harding oraz Mateusz Ponitka, którzy nie tylko punktowali, ale też najlepiej zbierali i asystowali w naszym zespole. Austriacy grali strefą, ale to nie stanowiło dla nas żadnego problemu w ścinaniu do kosza. Przez większość kwarty prowadziliśmy grę w tym spotkaniu, mieliśmy nawet 10 punktów przewagi. Austriacy dzielnie jednak walczyli i trzymali się blisko. W pewnym momencie zbliżyli się na trzy „oczka”, ale po 30 minutach gry prowadziliśmy 69:60.
Ostatnia część spotkania przebiegła już całkowicie pod dyktando polskiej reprezentacji. Austriacy stracili siły i pomysł na grę, a podopieczni Igora Milicicia grali naprawdę skuteczną koszykówkę. Po 40 minutach gry triumfowaliśmy 90:78. Naszym najlepszym strzelcem był Herrick Harding, który zdobył 32 punkty i 5 asyst. Mateusz Ponitka uzbierał 17 „oczek”, 9 zbiórek, 4 asysty oraz 3 przechwyty. Michał Sokołowski dorzucił 16 punktów, 7 zbiórek oraz 3 asysty.
Kwalifikacje do mistrzostw świata odbywają się w dwóch etapach - potrwają od listopada 2025 r. do marca 2027 r. W pierwszej fazie grupowej zespół trenera Igora Milicicia zmierzy się z Austrią, Łotwą i Holandią. Trzy najlepsze drużyny awansują do kolejnego etapu. Tam zmierzą się z trzema czołowymi zespołami z grupy E (występują w niej Chorwacja, Niemcy, Izrael oraz Cypr). Na mistrzostwa świata awansują trzy najlepsze drużyny tej połączonej grupy. Co ważne, wyniki z pierwszej fazy grupowej zostają zachowane także w drugiej.