Trey Murphy III zagrał fenomenalne spotkanie, ale mimo przebłysku strzeleckiej formy jednego z liderów New Orleans Pelicans, zespół nie był w stanie odeprzeć Milwaukee Bucks. Jeszcze ciekawiej było w Madison Square Garden, gdzie grali 58 minut.
Jalen Brunson zdobył 42 punkty, dołożył dziewięć asyst i osiem zbiórek, a New York Knicks po dwóch dogrywkach pokonali Denver Nuggets 134:127. Karl-Anthony Towns zanotował 24 punkty i 12 zbiórek, grając z opatrunkiem na prawym oku po tym, jak w pierwszej zderzył się głowami z rywalem. Został wykluczony za faule w pierwszej dogrywce, ale wtedy inicjatywę przejął Brunson, który w drugiej dogrywce zdobył 10 punktów.
Dla Nuggets Jamal Murray rzucił 39 punktów, a Nikola Jokić zapisał na koncie 30 punktów, 14 zbiórek i 10 asyst. Knicks przystępowali do tego meczu po serii zwycięstw, w której wygrywali średnio różnicą 24,7 punktu. Żadna z drużyn nie prowadziła poprzedniej nocy dwucyfrową różnicą. Denver w trakcie spotkania straciło dwóch skrzydłowych z pierwszej piątki — Peytona Watsona i Spencera Jonesa — którzy doznali urazów. Watson opuścił parkiet w czwartej kwarcie, wyraźnie utykając z powodu problemów z prawą nogą.
Knicks wydawali się mieć zwycięstwo w garści już w pierwszej dogrywce, gdy Murray spudłował rzut za trzy punkty równo z końcową syreną. Sędziowie odgwizdali jednak faul Mikala Bridgesa na Christianie Braunie przy walce o piłkę — analiza wideo wykazała, że przewinienie miało miejsce przed upływem czasu. Braun trafił oba rzuty wolne na 0,3 sekundy przed końcem, doprowadzając do remisu 119:119. Drugą dogrywkę Brunson rozpoczął od zdobycia pierwszych sześciu punktów dla Knicks i poprowadził swój zespół do zwycięstwa.
Anthony Edwards zdobył 13 ze swoich 30 punktów w czwartej kwarcie, Bones Hyland rzucił 20 punktów, a Minnesota Timberwolves odrobili 18-punktową stratę i pokonali Toronto Raptors. Jaden McDaniels zdobył 19 punktów, Naz Reid i Julius Randle po 17, a Donte DiVincenzo dołożył 15 – dzięki temu Timberwolves wygrali po raz piąty w ostatnich sześciu meczach.
Dla Raptors Brandon Ingram rzucił 25 punktów, Immanuel Quickley 23, a Scottie Barnes 22 punkty i 10 zbiórek. Lay-up Edwardsa z wjazdem na kosz na 2:26 przed końcem czwartej kwarty dał Timberwolves prowadzenie 118:117 – było to ich pierwsze prowadzenie od początku drugiej kwarty.
Ryan Rollins zdobył 27 punktów, a Milwaukee Bucks odparli genialny występ Trey'a Murphy'ego III i pokonali New Orleans Pelicans 141:137 po dogrywce. Murphy zdobył rekord kariery 44 punkty i trafił 12 z 19 rzutów za trzy punkty. Jego 12 trójek wyrównało piąty najlepszy wynik w historii NBA w pojedynczym meczu. Bucks wyszli na prowadzenie na dobre, zdobywając pierwsze pięć punktów dogrywki – dzięki wjazdowi Rollinsa do kosza i trójce Mylesa Turnera.
New Orleans przegrywało 137:139, gdy Zion Williamson faulował rzucającego Saddiqa Beya na 6,5 sekundy przed końcem dogrywki. Następnie Kevin Porter Jr.] trafił dwa wolne na 5,2 sekundy do końca. Porter w swoim powrocie po sześciu meczach przerwy z powodu naciągnięcia mięśnia skośnego brzucha zdobył 18 punktów, miał 9 asyst i 6 zbiórek. Milwaukee mogło objąć prowadzenie po rzucie Mylesa Turnera na 5,5 sekundy przed końcem czwartej kwarty, ale powtórka pokazała, że lewa pięta Turnera znajdowała się poza boiskiem przed oddaniem rzutu.
Keldon Johnson zdobył 25 punktów, Victor Wembanyama miał 22 punkty i 14 zbiórek, a San Antonio Spurs ani razu nie przegrywali w meczu, pokonując osłabione kontuzjami Oklahoma City 116:106. De'Aaron Fox rzucił 15 punktów i rozdał 10 asyst. Kenrich Williams zdobył 25 punktów, a Jaylin Williams dołożył 24 punkty i 12 zbiórek dla Oklahoma City, które miało zaledwie ośmiu aktywnych zawodników.
Obecny MVP i All-Star Shai Gilgeous-Alexander opuścił mecz z powodu naciągnięcia mięśnia brzucha. Thunder grali bez całej swojej pierwszej piątki w drugim meczu z rzędu. Thunder wygrali zaledwie trzy z ostatnich siedmiu spotkań.