Przegląd nocy: 35 punktów Reavesa, uraz Doncicia

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Z jednej strony kibice Lakers mają powody do zadowolenia, bo ich zespół wygrał pięć z ostatnich siedmiu meczów, ale z drugiej miny po meczu z Sixers mogą mieć kwaśne, bowiem Luka Doncić znów ma problemy zdrowotne.

HAWKS - JAZZ 121:119

Nickeil Alexander-Walker przełamał remis rzutem z półdystansu na 1,3 sekundy przed końcem i zdobył łącznie 23 punkty, a Atlanta Hawks pokonali Utah Jazz 121:119. Nowo pozyskany Jock Landale zanotował najlepszy występ w sezonie — 29 punktów — i trafił kluczową trójkę na prowadzenie na 45 sekund przed końcową syreną. Ustanowił też rekord kariery z pięcioma rzutami za trzy oraz swoje najlepsze wyniki w tym sezonie w blokach (4) i asystach (5). 

Jalen Johnson zapisał trzecie z rzędu triple-double, a dziesiąte w sezonie, kończąc mecz z dorobkiem 22 punktów, 16 zbiórek i 15 asyst. Debiutant Jazz Ace Bailey doprowadził do remisu 119:119, trafiając trójkę na dziewięć sekund przed końcem, co tylko zapowiedziało decydujący rzut Alexander-Walkera. Po stronie Utah Isaiah Collier rozegrał drugie spotkanie z rzędu po 48 minut i zanotował 25 punktów oraz 11 asyst. Kyle Filipowski dołożył 15 punktów i 17 zbiórek, a Lauri Markkanen zdobył 18 punktów.

Jazz zagrali w ośmioosobowej rotacji, czekając na dołączenie niedawno pozyskanych zawodników, na czele z Jarenem Jacksonem Jr sprowadzonym z Grizzlies. Zespół po raz trzeci z rzędu musiał też radzić sobie bez Keyonte George’a, który pauzuje z powodu skręcenia lewej kostki.

MAVS - SPURS 123:135

Victor Wembanyama zanotował 29 punktów i 11 zbiórek, a San Antonio Spurs poradzili sobie mimo czwartego z rzędu meczu Coopera Flagga z dorobkiem co najmniej 30 punktów. Pierwszoroczniak zdobył 32 punkty, przedłużając swój rekord NBA pod względem liczby kolejnych spotkań z minimum 30 punktami w wykonaniu nastolatka. 19-latek dołączył tym samym do Michaela Jordana, Bernarda Kinga, Allena Iversona i Jalena Greena jako jedyni debiutanci, którzy od połączenia NBA i ABA w sezonie 1976/77 zdobywali co najmniej 30 punktów w czterech kolejnych meczach.

Harrison Barnes był jednym z siedmiu zawodników Spurs z dwucyfrową zdobyczą punktową, kończąc mecz z 19 punktami. De’Aaron Fox dorzucił 17 punktów, mimo słabszej skuteczności z gry. Trafił jednak dwie kluczowe trójki w czwartej kwarcie. Druga z nich padła po szóstej asyście Wembanyamy i dała Spurs prowadzenie 131:123 na 1:24 przed końcem. W barwach Dallas Naji Marshall dorównał Flaggowi, zdobywając 32 punkty.

SUNS - WARRIORS 97:101

Pat Spencer zdobył rekordowe w karierze 20 punktów, Gui Santos dołożył 18, a osłabieni Golden State Warriors odrobili 14-punktową stratę w czwartej kwarcie i pokonali Phoenix Suns. Gospodarze mieli jeszcze szansę wyjść na prowadzenie w ostatnich sekundach, jednak Dillon Brooks spudłował rzut za trzy, a zbiórkę przejął Gary Payton II. Chwilę później Moses Moody podał do De’Anthony’ego Meltona, który rzutem spod kosza równo z końcową syreną zapewnił Warriors zwycięstwo. Phoenix prowadziło 82:76 po trzeciej kwarcie, w której ograniczyło Golden State do zaledwie 17 punktów, a na początku czwartej odsłony powiększyło przewagę do 90:76. Warriors metodycznie odrabiali straty. 

Melton doprowadził do remisu 97:97 na 55,8 sekundy przed końcem, a Santos trafił z kontry na 28,7 sekundy przed końcem, dając gościom prowadzenie 99:97. Brooks był najlepszym strzelcem Suns z 24 punktami, a Grayson Allen zdobył 21. Phoenix trafiło tylko sześć rzutów z gry w czwartej kwarcie, zdobywając zaledwie 15 punktów. Suns musieli radzić sobie bez Devina Bookera (kostka) i Jalena Greena (ścięgno udowe/biodro). Warriors z kolei grali bez Stephena Curry’ego (kolano) oraz Kristapsa Porzingisa, który po niedawnej wymianie z Atlanta Hawks nie dołączył jeszcze do zespołu.

LAKERS - SIXERS 119:115

Austin Reaves zdobył 35 punktów w zaledwie 25 minut, a Los Angeles Lakers poradzili sobie pomimo urazu Luki Doncicia. LeBron James zanotował 17 punktów i 10 asyst, a Lakers przerwali serię pięciu zwycięstw Sixers dzięki dobrej grze po przerwie. Joel Embiid rzucił 35 punktów dla Philadelphii, a Tyrese Maxey dołożył 26 punktów i 13 asyst, jednak 76ers roztrwonili 14-punktowe prowadzenie.Na cztery minuty przed końcem Lakers prowadzili 110:94, ale Sixers zbliżyli się na 113:116, gdy na 36 sekund przed końcem debiutant VJ Edgecombe przechwycił piłkę po wznowieniu Jamesa i trafił za trzy. 

Ostatecznie Maxi Kleber obsłużył Rui Hachimurę podaniem na wsad na 12 sekund przed końcem i Lakers dowieźli zwycięstwo. Była to ich piąta wygrana w siedmiu ostatnich spotkaniach. Doncić opuścił parkiet na 3:03 przed końcem pierwszej połowy, wyraźnie utykając po tym, jak chwilę wcześniej doznał urazu po drugiej stronie boiska. Lider strzelców NBA nie wrócił już na drugą połowę z powodu, jak poinformowali Lakers, bólu lewej nogi.

POZOSTAŁE MECZE

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes