Mimo bolącego kolana, Kawhi Leonard był najlepszym zawodnikiem Clippers w zwycięstwie swojego zespołu nad Lakers. W innym meczu Joel Embiid zanotował triple-double pomagając Sixers ograć ekipę Kevina Duranta.
Tyrese Maxey zdobył 36 punktów, w tym sześć w dogrywce, Joel Embiid zanotował 32 punkty, 15 zbiórek i 10 asyst, a Philadelphia 76ers pokonała Houston Rockets 128:122. Kelly Oubre Jr dołożył 26 punktów dla Sixers. Do składu Sixers wrócił Paul George po dwóch opuszczonych spotkaniach związanych z zarządzaniem urazem lewego kolana i zdobył 10 punktów. Dla Rockets 36 punktów zdobył Kevin Durant.
76ers objęli prowadzenie 94:88 na początku czwartej kwarty, jednak przez kolejne 3 minuty i 23 sekundy nie zdobyli punktu. Trzecia trójka Reeda Shepparda w tej części meczu dała Houston prowadzenie 105:96 na 6:25 przed końcem. 76ers dwukrotnie doprowadzali do remisu w końcówce regulaminowego czasu gry, po raz ostatni po wejściu pod kosz Maxeya na 40,1 sekundy przed końcem. Na 13,2 sekundy przed końcem Durant zablokował próbę layupu Maxeya. W dogrywce Sixers zdobyli pierwsze pięć punktów – po trójce George’a oraz dobitce VJ Edgecombe’a
Naji Marshall zdobył 30 punktów i zanotował dziewięć asyst, a Dallas Mavericks pokonali Golden State Warriors 123:115 odnosząc czwarte z rzędu zwycięstwo. Stephen Curry zdobył 38 punktów i trafił 8 z 15 rzutów za trzy. Przy okazji stał się pierwszym zawodnikiem w historii NBA z 10 tysiącami rzutów za trzy. Cooper Flagg zapisał na koncie 21 punktów oraz rekordowe w karierze 11 zbiórek w 30 minut gry. Max Christie również zdobył 21 punktów, a Brandon Williams dołożył 19 z ławki.
Warriors prowadzili jednym punktem w połowie czwartej kwarty, gdy Draymond Green został ukarany przewinieniem niesportowym, co wywołało jego ostrą dyskusję z sędziami. Niespełna minutę później kolejne jego przewinienie było analizowane, ale nie zostało uznane za “flagrant”. Mimo to Green ponownie protestował, schodząc na ławkę, a Mavericks odpowiedzieli serią 11:0. Green na 3:50 przed końcem wypadł z gry po przekroczeniu limitu fauli. Jonathan Kuminga zdobył 10 punktów w 9 minut, po czym opuścił parkiet w pierwszej połowie z powodu bólu lewego kolana. Skrzydłowy zaliczył niefortunny upadek podczas kozłowania przez całe boisko.
Kawhi Leonard zdobył 24 punkty, a Los Angeles Clippers przetrwali nerwową czwartą kwartę i Los Angeles Lakers. Leonard, który wcześniej opuścił część sezonu, gdy jego zespół niemal osunął się na dno tabeli, zmaga się ze stłuczeniem lewego kolana, ale mimo to zgłaszał gotowość do gry. LeBron James zdobył cztery punkty w jednej z akcji, a Luka Doncić trafił rzut za trzy, zamykając serię 19:7, która zmniejszyła stratę Lakers do dwóch punktów w czwartej kwarcie.
James Harden odpowiedział trójką na rzut Doncicia, po czym Clippers zdobyli 10 punktów z rzędu, utrzymując prowadzenie 103:91. Lakers jednak nie zamierzali się poddawać. James trafił rzut z półdystansu i zaliczył akcję 2+1 w trakcie serii 11:2, która przybliżyła ich na trzy punkty. Wsad Ivicy Zubaca oraz trójka Johna Collinsa ponownie powiększyły przewagę Clippers do ośmiu punktów, a mecz zamknęły dwa rzuty wolne Hardena.
Luka Doncić zanotował 32 punkty, 11 zbiórek i osiem asyst, a James dołożył 23 punkty. Lakers spadli do bilansu 5–6 w ostatnich 11 spotkaniach. Harden zakończył mecz z 18 punktami i 10 asystami, a Zubac dorzucił 18 punktów i 19 zbiórek dla Clippers. Leonard, Harden i Zubac wspólnie zdobyli pierwsze 15 punktów Clippers w trzeciej kwarcie, powiększając prowadzenie do 26 punktów — najwyższego w całym meczu. Lakers nadal grali bez Austina Reavesa (naciągnięcie łydki), choć trener JJ Redick spodziewa się jego szybkiego powrotu.
Coby White zdobył 22 punkty, Josh Giddey dorzucił 21 z ławki, a Jalen Smith trafił dwa kluczowe rzuty wolne w końcówce, dając Chicago Bulls zwycięstwo 120:115 nad Minnesota Timberwolves. Bulls odrobili 14-punktową stratę z pierwszej połowy i przetrwali także serię 13:0 Minnesoty w czwartej kwarcie. Po tym, jak na 2:08 przed końcem Coby White zrobił błąd kroków, oba zespoły wymieniały się koszami. Anthony Edwards trafił spod kosza, na co Smith odpowiedział wsadem. Następnie Jaden McDaniels trafił trójkę z rogu, wyprowadzając Minnesotę na prowadzenie 115:111.
Były to jednak ostatnie punkty Timberwolves w tym meczu. Chicago zakończyło spotkanie serią 9:0 w ostatniej minucie i sześciu sekundach. Julius Randle był najlepszym strzelcem Minnesoty z 30 punktami, ale w końcówce popełnił kluczową stratę. Anthony Edwards i Naz Reid dołożyli po 20 punktów. Dla Timberwolves była to czwarta porażka z rzędu, najdłuższa taka seria w tym sezonie, natomiast Bulls wygrali trzeci mecz z rzędu.