Koszykarze Mitcha Johnsona odpowiedzieli na porażkę w pierwszym meczu i przyczynili się do najwyższej porażki Wolves w historii ich występów w play-offach. Tymczasem Knicks, z Jeremym Sochanem na parkiecie, wygrali drugi mecz serii.
Jalen Brunson zdobył 26 punktów i pomógł New York Knicks przejąć kontrolę nad niezwykle wyrównanym spotkaniem prowadząc swój zespół do zwycięstwa 108:102 nad Philadelphia 76ers. Knicks objęli tym samym prowadzenie 2-0 w serii. W meczu było aż 25 zmian na prowadzeniu oraz 14 remisów. Żadna z drużyn nie prowadziła różnicą większą niż siedem punktów. Takie momenty są stworzone dla Brunsona. Rozgrywający Knicks trafił rzut dający prowadzenie na 5:06 przed końcem, a chwilę później dołożył kolejny jumper, zwiększając przewagę do 103:99 na 3:45 przed syreną.
Następnie kosz Mikal Bridges powiększył prowadzenie do sześciu punktów. Karl-Anthony Towns zanotował dla Knicks 20 punktów, 10 zbiórek i siedem asyst. Z kolei Joel Embiid został wykluczony z gry z powodu urazów prawego biodra i kostki po tym, jak obudził się z bólem i nie był w stanie uczestniczyć w porannym treningu rzutowym 76ers. Sixers po raz ostatni prowadzili przy stanie 99:96 po trafionej trójce Kelly Oubre Jr’a. Chwilę później Josh Hart, który w trzeciej kwarcie wyglądał na kontuzjowanego po urazie lewej dłoni lub nadgarstka i opuścił parkiet — trafił ważny rzut za trzy na 6:52 przed końcem meczu.
Jeremy Sochan wszedł na minutę i nie zanotował żadnej statystyki, ale w trakcie meczu zdążył wkurzyć VJ-a Edgecombe’a i doszło do krótkiej przepychanki.
Victor Wembanyama zdobył 19 punktów i 15 zbiórek, a San Antonio Spurs doprowadzili do najwyższej porażki w historii Minnesoty Timberwolves w fazie play-off. Stephon Castle zdobył 21 punktów, a De'Aaron Fox dołożył 16 dla Spurs, którzy trafiali z 50-procentową skutecznością z gry i 41% rzutów za trzy. Dla Minnesoty po 12 punktów zdobyli Anthony Edwards, Julius Randle, Jaden McDaniels i Terrence Shannon Jr..
Edwards ponownie rozpoczął mecz na ławce rezerwowych, ponieważ Wolves nadal ograniczają jego minuty w drugim spotkaniu po powrocie po przeproście lewego kolana. Już od poniedziałkowego wieczoru jedyną niewiadomą pozostawał rozmiar zwycięstwa Spurs — oba zespoły zdjęły podstawowych zawodników na około 10 minut przed końcem, gdy San Antonio prowadziło 104:66. Wembanyama i Fox zdobyli pierwsze 11 punktów Spurs, którzy już w pierwszej połowie wypracowali 29-punktową przewagę.