Sochan nie będzie mistrzem, jeśli Knicks przegrają finały

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

W ostatnich dniach w internecie pojawiło się wiele informacji o tym, że Jeremy Sochan będzie mistrzem NBA nawet, jeśli finały wygrają San Antonio Spurs. To nieprawda.

Aby polski skrzydłowy mógł nazwać się mistrzem najlepszej koszykarskiej ligi świata, New York Knicks muszą pokonać w finałach jego dawny zespół - San Antonio Spurs. W przypadku przegranej - nie ma mowy o tym, by tytułować go mistrzem ligi.

Mistrzem NBA nikt nie nazywa Andersona Varejão, który w sezonie 2015/16 grał dla Cavs, a w finałach grał dla GSW. Cavaliers wygrali wówczas tytuł, a podkoszowy został WICEmistrzem NBA. Podobnie, jak Torrey Craig, który w sezonie 2020/21 grał dla Bucks, a w finałach dla Suns.

Prawdą jest, że Polak będzie mógł otrzymać mistrzowski pierścień, jeśli Knicks przegrają finały. Nie jest to jednak absolutnie pewne - ostateczna decyzja będzie należała do San Antonio Spurs, którzy będą mogli w ten sposób uhonorować swojego byłego gracza. Nie ma jednak regulaminu, który by ich do tego zmuszał. To jedynie gest dobrej woli, który w takiej sytuacji pewnie miałby miejsce.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes