Czy dało się rozwiązać kwestię Jaylena Browna lepiej? Prawdopodobnie, ale co się stało to się nie odstanie i kibice Celtics muszą przyzwyczaić się do nowej rzeczywistości. Mimo to trudno im pogodzić się z przykrą rzeczywistością i uderzają w sternika drużyny.
Co miał na myśliBrad Stevens, gdy zdecydował się wymienić Jaylena Browna do Philadelphia 76ers? W zamian za 29-latka, który w tym sezonie znalazł się w Drugiej Piątce All-NBA, Celtics otrzymali 36-letniego Paula George’a, dwa wybory w pierwszej rundzie draftu oraz dwa wybory w drugiej rundzie. Biorąc pod uwagę, że na obecnym etapie kariery Brown jest zdecydowanie lepszym zawodnikiem od George’a, różnica w ich wartości powinna być ogromna. Dwa wybory w pierwszej rundzie i dwa w drugiej nie rekompensują tego, co obaj gracze są dziś w stanie dać na parkiecie.
Co więc kierowało Stevensem? Bo na papierze Celtics zostali w tym transferze całkowicie ograni. Jeśli Brown będzie błyszczał w Filadelfii, ta wymiana może przejść do historii jako jedna z najgorszych w dziejach klubu. Nie jest tajemnicą, że Stevens chciał wymienić Browna. Z kontraktem opiewającym na około 60 milionów dolarów rocznie przez kolejne trzy sezony, a także supermaksymalną umową Jaysona Tatuma, Boston miał coraz większe problemy z bilansem płac.
Dlatego zdecydowano, że to Brown odejdzie. Początkowo Celtics próbowali wymienić Browna oraz dwa wybory w pierwszej rundzie za Giannisa Antetokounmpo z Milwaukee Bucks. Tamta wymiana miała więcej sensu. Gdyby Celtics udało się zamienić Browna i dwa wybory w pierwszej rundzie na Giannisa, praktycznie każdy kibic Bostonu zaakceptowałby taki ruch bez wahania. A tak eeakcje kibiców były bardzo negatywne. Media społecznościowe zalała fala komentarzy określających tę wymianę jako jedną z najgorszych w historii Celtics.
W zamian za jednego z najlepszych graczy ligi Celtics otrzymali Paula George’a – koszykarza, który kiedyś należał do ścisłej czołówki, ale obecnie wyraźnie znajduje się na końcowym etapie kariery. 36-letni George w ostatnich dwóch sezonach rozegrał odpowiednio tylko 41 i 37 meczów dla Philadelphii z powodu kontuzji oraz zawieszenia za naruszenie przepisów antydopingowych. Jego statystyki spadły praktycznie w każdej kategorii – od średniej punktów po skuteczność rzutową – co pokazuje, że najlepsze lata ma już za sobą.
Cztery wybory w drafcie to wartościowy dodatek, ale różnica między Brownem a George’em jest zbyt duża, by mogły ją zrekompensować. Celtics zostali w tej wymianie wyraźnie ograni. Brad Stevens jest powszechnie uznawany za jednego z najlepszych menedżerów w NBA, co udowodnił, budując mistrzowski zespół w 2024 roku. Jednak wymiana Browna za George’a wygląda na złą decyzję i rodzi pytanie, dlaczego Stevens zdecydował się na ruch, który wyraźnie wzmacnia jednego z najgroźniejszych rywali w swojej dywizji.