Crystal Lee, która w latach 2022 - 2025 pracowała w klubie jako asystentka trenera przygotowania medycznego, złożyła pozew przeciwko organizacji oraz dyrektorowi ds. zdrowia zawodników - Jaspreetowi Randhawie.
Kobieta zarzuca klubowi dyskryminację ze względu na ciążę, molestowanie seksualne, bezprawne zwolenienie czy działania odwetowe. Według pozwu sytuacja Lee miała zacząć się pogarszać po tym, jak poinformowała przełożonych o ciąży. Randhawa miał zareagować na tę wiadomość wulgarnym komentarzem, a później stwierdzić, że życie kobiety po urodzeniu dzieci jest zniszczone. Lee twierdzi również, że w dziale panowała kultura wymagająca praktycznie całodobowej dyspozycyjności, a osoby pracujące mniej miały być uznawane za niewystarczająco zaangażowane.
W trakcie ciąży Lee przestała podróżować z drużyną na mecze wyjazdowe. W kwietniu 2023 roku zmieniono także jej stanowisko na bardziej administracyjne, pozwalające na wykonywanie części obowiązków zdalnie. Jak twierdzi, przedstawiciele Kings zapewniali ją wtedy, że będzie to rozwiązanie tymczasowe i po powrocie z urlopu macierzyńskiego wróci na swoją pozycję.
Jak twierdzi kobieta - tak się jednak nie stało. Po rozpoczęciu kampanii 23/24, Kings zatrudnili na jej posadę inną osobę, a Lee nie była już wysyłana na mecze wyjazdowe. We wrześniu 2024 roku miała zostać ponownie zdegradowana, a określenie „assistant athletic trainer” całkowicie usunięto z nazwy jej stanowiska, co w praktyce odsunęło ją od pracy bezpośrednio związanej z opieką nad zawodnikami. W pozwie jest również mowa o nieprzyjemnych interakcjach z obecnym trenerem, a ówczesnym asystentem - Dougiem Christie. Szkoleniowiec nie jest jednak jednym z pozwanych.
Lee miała we wrześniu 2025 roku oficjalnie zgłaszać swoje zastrzeżenia włodarzom klubu. Podkreślała, że jej zdaniem została odsunięta od dotychczasowych obowiązków ze względu na to, że została matką. Klub miał wówczas zaproponować jej pomoc w znalezieniu pracy w innych zespołach, między innymi w G League.
Była pracownica klubu dodała, że podczas rozmowy z Generalnym Managerem Scottem Perrym usłyszała, że osoby piszące skargi nie będą w zespole tolerowane. Z tą informacją udała się do działu HR, który wiele jednak nie zdziałał. W czerwcu 2025 roku Lee została zwolniona, a Kings jako powód podali niespełnienie oczekiwań dotyczących wykonywanych obowiązków. Miały się też pojawić problemy z aktualizowaniem raportów wydatków.
Lee domaga się od Kings odszkodowania, którego wysokość nie została określona w pozwie. Sprawa będzie teraz rozstrzygana przed sądem w Kalifornii, bowiem mediacja nie przyniosła żadnego skutku.