Zaraz po drugim meczu serii Lakers z Thunder, Austin Reaves rozmawiał z sędziami, próbując przedstawić im swój punkt widzenia na pracę, jaką wykonywali w trakcie meczu. Bynajmniej nie były to z jego strony pochwały.
Trener JJ Redick równie ostro skrytykował sędziowanie na pomeczowej konferencji. Redick, który sam dostał faul techniczny na 1:26 przed końcem pierwszej kwarty za krzyki w stronę sędziego Bena Taylora, uważa, że szczególnie źle traktowany przez arbitrów jest LeBron James.
- Powiedziałem to ostatnio sarkastycznie — to najbardziej agresywna drużyna bez faulowania - stwierdził Redick. - A tak naprawdę mają kilku zawodników, którzy faulują w każdej akcji. Są wystarczająco trudni do zatrzymania, więc jeśli faulują, to trzeba to po prostu odgwizdać, a faulują - dodał. - Jestem z LeBronem już dwa lata. Mniejsi zawodnicy, przez swoją teatralność, częściej wymuszają faule, a więksi gracze, zbudowani jak LeBron, mają trudniej. On jest regularnie obijany. Dziś znowu był wielokrotnie faulowany. [...] To nie jest nic nowego, to nie dotyczy tylko tej serii. On często jest faulowany i to nie jest odgwizdywane. Dostaje po głowie przy wejściach pod kosz częściej niż ktokolwiek, kogo widziałem, a rzadko się to gwiżdże - skończył.
Reaves, który również starł się z sędzią Johnem Goblem na 5:53 przed końcem czwartej kwarty, był bardziej bezpośredni. Chwilę wcześniej sędziowie zmienili decyzję. Faul przy walce o zbiórkę, gdy Jaylin Williams ciągnął za spodenki Jaxsona Hayesa, został zamieniony na faul obustronny. Zamiast piłki dla Lakers przy stanie 104:94, zarządzono rzut sędziowski na środku parkietu.
- Czułem, że przez cały mecz byłem wobec nich w porządku — powiedział Reaves. - Mówiłem już w życiu dużo gorsze rzeczy. Przy tym rzucie sędziowskim chciałem tylko ustawić się po drugiej stronie, żeby mieć przewagę, a on się odwrócił i zaczął na mnie krzyczeć. To było nie na miejscu. [...] Jesteśmy dorosłymi ludźmi. Nie było potrzeby, żeby tak na mnie krzyczał. Powiedziałem mu to spokojnie. Gdybym ja zrobił to pierwszy, dostałbym techniczny. Myślę, że nie dostałem go tylko dlatego, że wiedział, iż przesadził. Poczułem się po prostu potraktowany bez szacunku - dodał.
Thunder wygrali rzut sędziowski, a Wallace trafił za trzy, zwiększając prowadzenie do 13 punktów. Do końca meczu przewaga nie spadła poniżej 12. Redick nie miał problemu z emocjonalnymi reakcjami swoich zawodników. Lakers mieli w meczu 26 fauli, Thunder 21. Oklahoma City wykonywało 26 rzutów wolnych, Lakers 21.
- Chłopaki byli dziś świetni, trzymali się razem i zachowali spokój. Emocje są częścią koszykówki. Myślę, że Thunder są sędziowani tak, jak są, bo nie okazują emocji — i to ich zasługa. Grają bardzo zespołowo, nie dyskutują z sędziami i być może na tym korzystają - stwierdził.