Brown za George’a w wymianie Celtics z Sixers!

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
YouTube

Tego się z całą pewnością nie spodziewaliśmy, jednak ten ruch pokazuje, jak bardzo Boston Celtics zależało tego lata na wytransferowaniu Jaylena Browna. Nie wiemy jeszcze z czego się to wzięło, ale dopięli swego. 

Boston Celtics zgodzili się oddać MVP Finałów NBA 2024 i pięciokrotnego uczestnika Meczu Gwiazd Jaylena Browna do Philadelphia 76ers. W zamian Boston otrzyma dziewięciokrotnego All-Stara Paula George’a, dwa wybory w pierwszej rundzie draftu oraz dwa wybory w drugiej rundzie – poinformowało ESPN.

Pakiet wyborów, który trafi do Celtics, obejmuje: wybór w pierwszej rundzie draftu 2028, który może zostać przekształcony w korzystniejszy dla Bostonu swap, niechroniony wybór Philadelphia 76ers w pierwszej rundzie draftu 2031, najbardziej korzystny wybór w drugiej rundzie draftu 2028 spośród Golden State Warriors, Oklahoma City Thunder i Milwaukee Bucks oraz najbardziej korzystny wybór w drugiej rundzie draftu 2030 spośród Washington Wizards, Portland Trail Blazers i Phoenix Suns.

W ostatnich tygodniach Celtics byli zdeterminowani, by przeprowadzić dużą zmianę w składzie. Z tego powodu Brown został udostępniony w rozmowach transferowych, mimo że nigdy nie poprosił GM-a Brada Stevensa ani nikogo z kierownictwa klubu o transfer. Choć wiele drużyn było zainteresowanych jego talentem, wysokość kontraktu oraz oczekiwania Bostonu skutecznie odstraszały potencjalnych partnerów do rozmów. Celtics mieli oczekiwać aż czterech wyborów w pierwszej rundzie draftu, na co żaden klub nie chciał przystać.

W środę 76ers dopięli jednak sensacyjną wymianę z ligowym rywalem, pozyskując 29-letnią gwiazdę. Brown dołącza tym samym do Giannisa Antetokounmpo i Kawhiego Leonarda jako kolejny były MVP Finałów NBA, który zmienił klub podczas tego offseason. 

W minionym sezonie Tatum i Brown nie zdołali poprowadzić drużyny do kolejnego głębokiego występu w play-offach. Celtics odpadli już w pierwszej rundzie po siedmiomeczowej serii właśnie z 76ers. Dla 76ers była to doskonała okazja do pozyskania skrzydłowego będącego w szczycie kariery, który od razu może pomóc drużynie w walce o mistrzostwo. Brown dołącza do Tyrese'a Maxeya, VJ Edgecombe'a i Joela Embiida, a celem zespołu będzie wreszcie przełamanie bariery we Wschodniej Konferencji i zdobycie pierwszego mistrzostwa NBA dla Filadelfii od 1983 roku.

Z kolei George ma jeszcze dwa lata obowiązującej umowy. W sezonie 2026/27 zarobi 54,1 mln dolarów, a na rozgrywki 2027/28 posiada opcję zawodnika wartą 56,6 mln dolarów. Na ten moment nie wiadomo, dlaczego Celtics zdecydowali się zaakceptować właśnie taki pakiet. Według dostępnych informacji wygląda jednak na to, że Brad Stevens i kierownictwo klubu byli po prostu zdeterminowani, by rozstać się z Brownem, nawet kosztem przyjęcia George’a.

Brown rozpoczyna trzeci rok pięcioletniego kontraktu o wartości 285,3 mln dolarów, który podpisał z Bostonem w 2023 roku. Już 26 lipca będzie mógł podpisać dwuletnie przedłużenie warte 141,9 mln dolarów i wszystko wskazuje na to, że 76ers zamierzają zaoferować mu właśnie taką umowę.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes