Co się może jeszcze wydarzyć?

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
YouTube

Przed nami ostatnie dni rozgrywek zasadniczych NBA. Najciekawsze rzeczy mają miejsce na Wschodzie, gdzie drużyny walczą o miejsca w czołowej szóstce i możliwość uniknięcia gry w turnieju play-in. 

Z 12 bezpośrednich miejsc w play-offach NBA – czyli sześciu najlepszych drużyn w każdej konferencji – obsadzonych jest już 10, w tym wszystkie sześć w Konferencji Zachodniej. Poza ostatnimi miejscami w czołowej szóstce na Wschodzie w końcówce sezonu wciąż pozostaje jednak wiele niewiadomych dotyczących rozstawienia drużyn.

Detroit Pistons zapewnili sobie już pewnie pierwsze miejsce, ale żadna inna drużyna na Wschodzie nie ma jeszcze zagwarantowanej konkretnej pozycji. Boston Celtics, którzy w czwartek zagrają w Nowym Jorku, potrzebują jednego zwycięstwa lub jednej porażki Knicks w trzech ostatnich meczach sezonu, aby zapewnić sobie drugie miejsce. Jeśli Boston rzeczywiście zakończy sezon na drugiej pozycji, Knicks nadal będą musieli obronić trzecie miejsce przed Cavaliers — mają nad nimi pół meczu przewagi oraz korzystny bilans bezpośrednich spotkań.

Miejsca od piątego do dziesiątego na Wschodzie wciąż pozostają bardzo niepewne. O każdą z tych pozycji walczą co najmniej trzy drużyny. Tak wygląda tabela tej części konferencji przed czwartkowymi meczami:

5. Atlanta Hawks (45–35)

6. Toronto Raptors (44–35)

7. Orlando Magic (44–36)

8. Philadelphia 76ers (43–36)

9. Charlotte Hornets (43–37)

10. Miami Heat (41–38)

Sytuacja Hornets jest trudna. Dwa ostatnie mecze to starcia z Detroit i Nowym Jorkiem. Hawks potrzebują natomiast jeszcze jednego zwycięstwa, aby zapewnić sobie bezpośredni awans do play-offów, grają z Cavs i Heat. 

Na Zachodzie sytuacja jest znacznie spokojniejsza. Thunder (1. miejsce), Spurs (2.), Timberwolves (6.), Suns (7.) oraz Warriors (10.) mają już zagwarantowane konkretne pozycje. Interesująco zapowiada się natomiast walka o trzecie i czwarte miejsce. Obecnie najlepszą pozycję do zajęcia trzeciego miejsca mają Nuggets (52–28), ale sezon zasadniczy zakończą meczami z Oklahoma City, a w niedzielę zagrają na wyjeździe z San Antonio. Możliwe, że Thunder oszczędzą część podstawowych zawodników w piątek lub ograniczą ich minuty. 

Tuż za Denver są Lakers (50–29) i Rockets (50–29), a obie drużyny mają dość korzystny terminarz. Los Angeles zagrają w czwartek w Golden State, a następnie podejmą Suns w piątek i Jazz w niedzielę. Houston w czwartek zmierzy się z 76ers, a następnie dwa razy zagra z Grizzlies — w piątek i w niedzielę, oba mecze u siebie. Ze względu na problemy kadrowe to Lakers wydają się najbardziej zagrożeni spadkiem na piąte miejsce.

Niżej w tabeli Zachodu Trail Blazers (40–40) depczą po piętach Clippers (41–39) w walce o ósme miejsce. Portland musi wygrać piątkowy mecz z Los Angeles, aby przejąć kontrolę w tym wyścigu — jeśli wygrają, wystarczy im zwycięstwo z Sacramento w niedzielę, by zapewnić sobie mecz z Suns w turnieju play-in. Drużyna, która zakończy sezon na dziewiątej pozycji, zagra co prawda pierwszy mecz play-in u siebie, ale aby awansować do play-offów, będzie musiała wygrać jeszcze drugie spotkanie na wyjeździe.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes