Reprezentacja prowadzona przez trenera Igora Milicicia jest na dobrej drodze do wywalczenia awansu na Mistrzostwa Świata. Przed nami jednak poważne wyzwania przeciwko reprezentacji Izreala i obecnym Mistrzom Świata.
Reprezentacja Polski koszykarzy jest w bardzo dobrej sytuacji przed drugą rundą kwalifikacji do mistrzostw świata FIBA 2027. Biało-Czerwoni zakończyli pierwszą fazę z kompletem sześciu zwycięstw i są liderem grupy K. Za ich plecami znajdują się Chorwacja i Niemcy z bilansem 5–1, a dalej Łotwa (3–3), Holandia (2–4) i Izrael (2–4).
1. Polska (6:0)
2. Chorwacja (5:1)
3. Niemcy (5:1)
4. Łotwa (3:3)
5. Holandia (2:4)
6. Izrael (2:4)
Do mistrzostw świata awansują trzy najlepsze zespoły z grupy, a wyniki z pierwszej rundy są zaliczane do drugiej. Polska ma więc już dwie wygrane przewagi nad Łotwą, która obecnie zajmuje pierwsze miejsce poza strefą awansu. Nad Holandią i Izraelem przewaga wynosi natomiast aż cztery zwycięstwa. Oznacza to bardzo komfortową pozycję wyjściową, choć awans nie jest jeszcze matematycznie zapewniony.
W drugiej rundzie Polacy rozegrają jeszcze sześć spotkań – po dwa w każdym z trzech okien reprezentacyjnych. Najważniejsze będą mecze z Chorwacją i Niemcami, czyli zespołami bezpośrednio walczącymi o czołowe miejsca. Każde zwycięstwo przybliży Biało-Czerwonych do awansu, a wygrane z najgroźniejszymi rywalami mogą mieć szczególne znaczenie w przypadku końcowego remisu w tabeli.
Polska może więc przystępować do drugiej rundy z dużym spokojem. Bilans 6–0 daje jej nie tylko pozycję lidera, ale również solidną przewagę nad zespołami znajdującymi się obecnie poza strefą awansu. Celem pozostaje utrzymanie miejsca w pierwszej trójce, a przy tak korzystnym początku zespół Igora Milicica jednym z głównych kandydatów do awansu z grupy K.