Jeremy Sochan będzie mógł poszukać sobie nowego klubu, stając się niezastrzeżonym wolnym agentem. To kapitalne wieści z San Antonio, bowiem Polak ma być łakomym kąskiem na rynku.
W tym sezonie Jeremy rozegrał zaledwie 27 spotkań, spędzając na parkiecie średnio 13 minut na mecz. Latem Spurs oraz sztab Polaka negocjowali nową umowę, ale nie doszli do porozumienia. Rozbieżności miały być bardzo duże, dlatego planowo Sochan miał planowo stać się tego lata wolnym agentem.
Spurs próbowali wymienić Polaka podczas trade deadline. Jego pozyskaniem zainteresowani byli Chicago Bulls, Charlotte Hornets, Phoenix Suns, Los Angeles Lakers czy New York Knicks. Zespoły z Madison Square Garden oraz z Arizony złożyły nawet za niego oferty, ale Spurs nie byli zainteresowani przyjmowaniem graczy na kontraktach dłuższych, niż obecna kampania.
Ostatecznie przygoda Polaka w barwach San Antonio Spurs zakończyła się na 212 meczach, z czego 149 rozpoczął w pierwszej piątce. Notował w nich średnio 10,4 punktu, 5,6 zbiórki oraz 2,6 asysty, trafiając 46,8% rzutów z gry oraz 28,7% za trzy.
News w aktualizacji…