Lider Philadelphii 76ers na treningi swojego zespołu dolatuje helikopterem… Okazuje się, że niektórzy upatrują w tym łamania przepisów dotyczących salary-cap. Dziennikarz, który zasłynął sprawą Clippers i Kawhiego Leonarda, postanowił się temu przyjrzeć.
Dziennikarz i podcaster Pablo Torre poinformował, że przygląda się umowie między LeBronem Jamesem, gwiazdą Philadelphia 76ers, a firmą Fanatics. Według doniesień porozumienie obejmuje możliwość korzystania z helikoptera na żądanie. Wcześniej Dave McMenamin z ESPN informował, że po podpisaniu kontraktu z Sixers James przemieszcza się helikopterem między Nowym Jorkiem a Filadelfią, dzieląc czas między oba miasta. W ubiegłym tygodniu Daniel Roberts z Front Office Sports oraz TMZ Sports ujawnili, że podróże odbywają się helikopterem oznaczonym logo Fanatics i są częścią umowy sponsorskiej koszykarza z tą firmą.
- Otrzymujemy również sygnały od właścicieli klubów NBA, którzy przesyłają mi wasz artykuł i pytają: “Co to właściwie jest?” – powiedział Torre.
Według TMZ korzystanie przez Jamesa z samolotów i helikopterów Fanatics jest częścią jego szeroko zakrojonej, długoterminowej umowy z firmą. Jak wyliczył portal, podobne loty czarterowe na trasie między Nowym Jorkiem a Filadelfią kosztują od 6 do 9 tysięcy dolarów w jedną stronę.
Roberts poinformował również, że współpraca Jamesa z Fanatics ma obowiązywać także po zakończeniu przez niego kariery. Sprawa wzbudza dodatkowe zainteresowanie ze względu na wcześniejsze śledztwo zespołu Pablo Torre. W maju jego twórcy otrzymali Nagrodę Pulitzera w kategorii reportażu audio za materiał dotyczący podejrzeń o obchodzenie limitu wynagrodzeń przez Los Angeles Clippers. We wrześniu NBA nałożyła na klub sankcje w związku z wynikami własnego dochodzenia.