W sieci pokazało się wideo, na którym widać Marcina Gortata podchodzącego do osoby, która zaczęła byłego koszykarza NBA nagrywać. Gortat postanowił dodać do sprawy swój komentarz.
Zaczęło się od wideo, na którym widać Marcina Gortata podchodzącego do anonimowej osoby. Rzekomo chodziło o prośbę zrobienia sobie zdjęcia. Gortat odmówił, bo miał dziecko w wózku. Następnie miał usłyszeć ile to jest 6x7… To miało byłego koszykarza NBA sprowokować i według słów pana, który nagrywał - Gortat chciał się z nim bić. Sami zobaczcie…
Następnie jednak pojawił się wpis samego Gortata, który postanowił się do sprawy odnieść szerzej i przedstawić swoją perspektywę.