Ogromny pech Bena Simmonsa

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
YouTube

Bardzo niepokojące wieści napłynęły z Sacramento. Ben Simmons prawdopodobnie uszkodził ścięgno Achillesa w trakcie jednego z treningów zespołu. To może dla niego oznaczać bardzo długą przerwę na powrót do pełni sił.

‍

Skrzydłowy Sacramento Kings Ben Simmons prawdopodobnie zerwał ścięgno Achillesa podczas niedzielnego treningu. Australijczyk wywalczył sobie miejsce w składzie dzięki dobrym występom na obozie przygotowawczym i w meczach przedsezonowych. Według doniesień Sacramento planowało nawet wystawiać go w pierwszej piątce na początku sezonu zasadniczego, który rusza jeszcze w tym tygodniu.

‍

Simmons podpisał z Kings tego lata niegwarantowany kontrakt na minimalną stawkę dla weterana. Umowa miała stać się gwarantowana w wysokości miliona dolarów w dniu inauguracji sezonu zasadniczego. W sobotę Sacramento dokonało ostatnich cięć w składzie, zwalniając Elfrida Paytona, Tristena Newtona i Viktora Lakhina. Obecnie klub ma jedno wolne miejsce wśród zawodników na standardowych kontraktach i znajduje się 3,1 miliona dolarów poniżej progu podatku od luksusu.

‍

Nie wiadomo jeszcze, czy w obliczu kontuzji Simmonsa Kings zdecydują się uzupełnić skład innym zawodnikiem, czy też zwolnią Australijczyka. Na ten moment uraz jest określany jako prawdopodobne zerwanie ścięgna Achillesa, a ostateczne rozstrzygnięcia dotyczące przyszłości koszykarza w klubie pozostają nieznane.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes