Takiej wiadomości nikt się nie spodziewał. Paul George został zawieszony przez NBA na 25 meczów za naruszenie przepisów dotyczących programu antydopingowego oraz antynarkotykowego.
W ciągu ostatnich kilku lat rozmawiałem o znaczeniu zdrowia psychicznego, a podczas niedawnego leczenia własnego problemu popełniłem błąd, przyjmując niewłaściwy lek. Biorę pełną odpowiedzialność za swoje działania i przepraszam organizację, kolegów z drużyny oraz fanów z Filadelfii za moje zachowanie. Zamierzam wykorzystać ten czas, aby zadbać o to, by mój umysł i ciało były w jak najlepszej kondycji, aby pomóc drużynie po moim powrocie - czytamy w oświadczeniu.
W związku z tym zawieszeniem, Paul George straci 11,7 miliona dolarów wynagrodzenia za obecny sezon. 35-latek w obecnej kampanii zapisywał średnio 16 punktów, 5,1 zbiórki oraz 3,7 asysty w 27 rozegranych meczach. Był trzecim najlepszym punktującym zespołu za Tyrese Maxeyem i Joelem Embiidem.
George będzie mógł wrócić do gry 25 marca w meczu z Chicago Bulls. Przed Sixers będzie jeszcze do rozegrania 10 meczów sezonu zasadniczego. Mogą być one piekielnie ważne, bowiem Sixers z bilansem 26-21 zajmują szóstą lokatę w konferencji Wschodniej. Tyle samo zwycięstw mają też okupujący ósmą lokatę Miami Heat. Walka o bezpośredni awans do fazy Play-Off zapowiada się bardzo ciekawie.