Luka Doncić zachwyca swoją ofensywną formą na początku nowego sezonu. Jego Los Angeles Lakers odnieśli poprzedniej nocy piąte zwycięstwo pokonując na własnym parkiecie Toronto Raptors. W dobrej dyspozycji pozostają również Celtics.
Jayson Tatum zdobył 32 punkty, z czego aż 15 po rzutach wolnych, a Paul George dołożył 17 „oczek”. Boston Celtics odnieśli piąte zwycięstwo z rzędu. Najskuteczniejszymi zawodnikami Orlando Magic byli Anthony Black i Tristan da Silva, którzy zdobyli po 23 punkty. Dla ekipy z Florydy była to trzecia porażka w trzecim domowym spotkaniu. Franz Wagner zakończył mecz z dorobkiem 14 punktów i rekordowych w karierze 12 asyst. W końcówce spotkania ważną rolę odegrał Neemias Queta, który zanotował dwa kluczowe bloki. Z kolei trafienie za trzy punkty Paula George’a na 1:32 przed końcem zapewniło Celtics bezpieczną, 11-punktową przewagę.
Boston prowadził już różnicą 15 punktów, gdy na początku drugiej połowy przez cztery minuty nie pozwolił rywalom zdobyć ani jednego punktu. Magic zdołali jednak wrócić do gry dzięki serii 12:0, w której trzy trafienia zza łuku zanotował da Silva. Przed ostatnią kwartą przegrywali już tylko 74:77. Na początku czwartej odsłony Black wykorzystał stratę George’a, zakończył akcję trzypunktową i doprowadził do remisu 79:79. Chwilę później Wagner nie wykorzystał jednak okazji do wyprowadzenia Orlando na prowadzenie i C’s przejęli inicjatywę.
Yaxel Lendeborg rozegrał najlepszy mecz w karierze, zdobywając 37 punktów i notując sześć asyst. Golden State Warriors, którzy dali odpocząć swoim gwiazdom – Stephenowi Curry’emu i Draymondowi Greenowi – pokonali Los Angeles Clippers 124:112, odnosząc czwarte zwycięstwo z rzędu. Lendeborg po raz czwarty w sezonie przekroczył granicę 20 punktów. W połowie trzeciej kwarty zdobył pięć kolejnych „oczek”, pomagając drużynie wypracować najwyższe wówczas prowadzenie 83:68. Trafił 13 z 19 rzutów z gry, w tym sześć z 11 prób za trzy.
Brandon Williams dołożył 17 punktów z ławki, a rezerwowi Warriors zdobyli łącznie 40 punktów. Po stronie Clippers najskuteczniejszy był Rui Hachimura, autor 24 punktów. Kobe Sanders, który również rozpoczął mecz na ławce, dorzucił 16 „oczek”. Dla zespołu z Los Angeles była to piąta porażka z rzędu. W barwach Golden State dobre spotkanie rozegrał także Brandin Podziemski, który po słabszym początku zakończył mecz z dorobkiem 17 punktów, ośmiu zbiórek i ośmiu asyst. De’Anthony Melton dołożył 21 punktów.
Luka Doncić zdobył 45 punktów, zebrał rekordowe w tym sezonie 15 piłek, rozdał sześć asyst i zanotował pięć przechwytów, prowadząc Los Angeles Lakers do zwycięstwa 131:125 nad Toronto Raptors. Trafił także osiem rzutów za trzy punkty i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji najlepszych strzelców NBA. W czwartym meczu z rzędu zdobył co najmniej 37 punktów, a granicę 40 „oczek” przekroczył już po raz 20. w 98 występach w barwach Lakers. Austin Reaves dołożył 19 punktów, a Walker Kessler zakończył spotkanie z dorobkiem 16 punktów i 15 zbiórek. W ekipie Raptors najwięcej punktów zdobył Scottie Barnes – 29. RJ Barrett dorzucił 22.
Lakers prowadzili już 102:76 na 90 sekund przed końcem trzeciej kwarty, jednak goście nie zamierzali się poddawać. Raptors zmniejszyli stratę do jednocyfrowej liczby, ale Doncić i Reaves szybko odpowiedzieli serią 9:1, przywracając gospodarzom kontrolę nad spotkaniem. Rezerwowi Toronto jeszcze raz poderwali swój zespół do walki, zdobywając 11 punktów w zaledwie 40 sekund po tym, jak Lakers zdjęli z parkietu podstawowych zawodników na 1:43 przed końcem. Przewaga gospodarzy stopniała do pięciu punktów (125:120), co zmusiło Doncicia, Reavesa i Kesslera do powrotu na parkiet w końcowych akcjach. Dla Raptors była to trzecia porażka w ostatnich czterech meczach.