Przegląd nocy: Triple-double Boozera

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
YouTube

Świetnie wyglądał poprzedniej nocy Cameron Boozer. Pierwszoroczniak Grizzlies poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa z Blazers. Ja Morant w pierwszym meczu przeciwko byłej drużynie doznał kontuzji. 

‍

Portland Trail Blazers – Memphis Grizzlies 103:124

‍

Cameron Boozer zanotował pierwsze triple-double w karierze. Zdobył 18 punktów, zebrał 12 piłek i rozdał 12 asyst prowadząc Memphis Grizzlies do zwycięstwa nad Portland Trail Blazers 124:103. W ekipie gości aż ośmiu zawodników zakończyło spotkanie z dwucyfrowym dorobkiem punktowym, w tym trzech rezerwowych. Najwięcej spośród zmienników zdobył Isaiah Stewart – 18 punktów. W zespole z Portland wyróżnił się Deni Avdija, który zapisał na koncie 24 punkty, dziewięć zbiórek i siedem asyst.

‍

Ja Morant rozegrał swój pierwszy mecz przeciwko byłej drużynie. W ciągu 23 minut zdobył 14 punktów i zaliczył trzy asysty, ale w czwartej kwarcie opuścił parkiet z powodu urazu mięśnia uda i nie wrócił już do gry. Memphis przełamało opór rywali w końcówce trzeciej kwarty, gdy przy dwupunktowym prowadzeniu zanotowało serię 10:0. Po trafieniu Zacha Edeya za trzy punkty Grizzlies prowadzili już 96:85, a w ostatniej odsłonie jeszcze powiększyli przewagę. Wygrali ją 33:20 i pewnie dowieźli zwycięstwo do końca.

‍

‍

Atlanta Hawks – Cleveland Cavaliers 114:111

‍

Onyeka Okongwu rozegrał najlepszy mecz w sezonie zdobywając 29 punktów i dokładając 12 zbiórek. Jego Atlanta Hawks pokonali Cleveland Cavaliers 114:111. Nickeil Alexander-Walker dorzucił 25 punktów, a Aaron Wiggins uzyskał 20, trafiając osiem z 14 rzutów z gry. W końcówce Donovan Mitchell zmniejszył stratę Cavaliers do jednego punktu, ale Alexander-Walker odpowiedział dwoma celnymi rzutami wolnymi. Mitchell miał jeszcze dwie okazje, by doprowadzić do remisu w ostatniej akcji spotkania, jednak nie wykorzystał żadnej z nich.

‍

Najskuteczniejszym zawodnikiem Cleveland był James Harden, autor 24 punktów. Mitchell zakończył mecz z dorobkiem 22 punktów, a Sam Merrill trafił cztery z ośmiu rzutów za trzy. Hawks odwrócili losy spotkania już w drugiej kwarcie. Przegrywali wówczas 24:35, ale odpowiedzieli imponującą serią 19:2, dzięki której objęli prowadzenie 43:37. Ostatecznie utrzymali niewielką przewagę do samego końca.

‍

‍

New Orleans Pelicans – Sacramento Kings 132:120

‍

Jeremiah Fears poprowadził New Orleans Pelicans do zwycięstwa nad Sacramento Kings 132:120. Rozgrywający zdobył 22 punkty, rozdał rekordowe w karierze 13 asyst i zebrał osiem piłek. Tyle samo punktów uzyskał Zion Williamson, który trafił 10 z 12 rzutów z gry, wszystkie po akcjach w polu trzech sekund. Trey Murphy III dołożył 18 punktów. Pelicans odnieśli tym samym pierwsze zwycięstwo w sezonie pod wodzą nowego trenera Jamahla Mosleya. Ich rezerwowi zdominowali zmienników rywali wygrywając 41:8.

‍

Po stronie Kings błyszczał Darius Acuff Jr, który zdobył rekordowe w swojej dotychczasowej karierze 34 punkty i zaliczył 12 asyst. Domantas Sabonis zakończył spotkanie z 15 zbiórkami i siedmioma asystami, ale popełnił również siedem strat. Łącznie Sacramento oddało piłkę aż 25 razy, co miało duży wpływ na przebieg spotkania. Pelicans nie oddali prowadzenia od momentu, gdy rzuty wolne Murphy’ego dały im wynik 55:54 pod koniec pierwszej połowy. Do przerwy prowadzili 63:61, a losy meczu rozstrzygnęli w trzeciej kwarcie, przeprowadzając serię 16:2. 

‍

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes