Francuska gwiazda San Antonio Spurs uniknęła konsekwencji swojego zachowania z ostatniego meczu przeciwko Minnesocie Timberwolves. To oznacza, że Victor Wembanyama będzie mógł zagrać w piątym starciu serii.
Victor Wembanyama został wyrzucony z parkietu za uderzenie łokciem Naza Reida w pierwszej połowie. Jak poinformował Shams Charania, gwiazdor Spurs nie poniesie dodatkowej kary. Wembanyama nie zostanie ani zawieszony, ani ukarany grzywną przez ligę i będzie mógł zagrać we wtorek w kolejnym meczu przeciwko Timberwolves w San Antonio.
Minnesota wygrała czwartą kwartę 34:25 i cały mecz 114:109, doprowadzając do remisu 2-2 w serii. W decydującym piątym spotkaniu Wolves ponownie będą musieli zmierzyć się z dominującą obecnością Wembanyamy. Środkowy Spurs chwilę wcześniej zanotował znakomity występ — 39 punktów, 15 zbiórek i 5 bloków w trzecim meczu, gdy San Antonio objęło prowadzenie 2-1.
W sytuacji z drugiej kwarty początkowo odgwizdano faul ofensywny, ale po analizie został on zmieniony na faul niesportowy drugiego stopnia, co automatycznie oznacza wyrzucenie. Wembanyama zdążył wcześniej zdobyć tylko cztery punkty i cztery zbiórki w 12 minut. Zazwyczaj zawodnicy wyrzuceni z meczu otrzymują grzywny po analizie sytuacji przez ligę, więc brak kary może wywołać dyskusję i zarzuty o preferencyjne traktowanie.