Washington Wizards największymi wygranymi tegorocznej loterii draftu NBA. To właśnie drużyna ze stolicy otrzymała pierwszy wybór w nadchodzącym drafcie i będzie miała szansę sięgnąć po największy talent dostępny w tym roczniku.
Dla Wizards to bardzo ważny moment w procesie przebudowy. Zespół od dłuższego czasu szuka nowej twarzy projektu i pick numer 1 może być dla nich punktem zwrotnym. Teraz przed władzami klubu najważniejsza decyzja: kogo wybrać z jedynką i wokół kogo budować przyszłość drużyny? Największym pewniakiem wydaje się być AJ Dybantsa, ale kuszą również Cameron Boozer i Darryn Peterson.
Drugim wyborem w drafcie dysponować będą Utah Jazz. Dla ekipy z Salt Lake City to również bardzo cenna pozycja, bo daje im realną szansę na pozyskanie zawodnika z potencjałem na przyszłą gwiazdę ligi. Jazz od kilku sezonów są w fazie budowania nowego trzonu zespołu, a tak wysoki wybór może znacząco przyspieszyć ten proces.
Trzeci pick trafił do Memphis Grizzlies. To ciekawa sytuacja, bowiem tak wysoki wybór utwierdza chyba wszystkich w tym, że włodarze klubu pożegnają latem Ja Moranta. Na czwartym miejscu wybierać będą Chicago Bulls, a TOP 5 zamykają Los Angeles Clippers, którzy mieli sporo szczęścia. Ten wybór pozyskali bowiem od Indiany Pacers, która zastrzegła go tylko na wybór w top4.
Największym rozczarowaniem loterii może być pozycja Brooklyn Nets, którzy zakończyli losowanie dopiero z szóstym wyborem. Nets byli jedną z drużyn, które bardzo liczyły na wysoką pozycję, ale ostatecznie nic nie wyszło z "tankowania" przez cały sezon.