Steve Kerr zostaje w Golden State Warriors!

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
AP Photo

Steve Kerr nigdzie się nie rusza. Wielokrotny mistrz NBA, zarówno jako zawodnik, jak i trener, przedłużył z Golden State Warriors kontrakt o dwa lata.

Według informacji przekazanej przez Shamsa Charanię, Kerr pozostanie najlepiej opłacanym trenerem w lidze. To ważny sygnał ze strony Warriors, którzy mimo rozczarowującego sezonu zdecydowali się kontynuować współpracę z człowiekiem odpowiedzialnym za największe sukcesy organizacji w ostatniej dekadzie.

Steve Kerr miał tego lata zostać wolnym agentem po 12 latach spędzonych w San Francisco. Od momentu objęcia drużyny zanotował bilans 604 zwycięstw i 353 porażek, a także poprowadził Warriors do czterech mistrzostw NBA. Żaden trener w historii klubu nie wygrał więcej spotkań.

Poprzedni sezon był jednak dla Warriors trudny i nieudany. Zespół zakończył sezon zasadniczy dopiero na 10. miejscu z bilansem 37-45, a następnie odpadł w turnieju play-in po przegranej z Phoenix Suns. Po końcowej syrenie Kerr objął przy linii bocznej Stephena Curry’ego i Draymonda Greena, dziękując im i dając do zrozumienia, że jego przyszłość w klubie nie jest jeszcze przesądzona.

Na słabszy wynik drużyny duży wpływ miały przede wszystkim kontuzje. Jimmy Butler zerwał ACL w styczniu, co wykluczyło go z gry do końca sezonu i może wpłynąć również na początek kolejnych rozgrywek. Stephen Curry opuścił natomiast cały luty i marzec z powodu stłuczenia kości oraz zespołu bólu rzepkowo-udowego w prawym kolanie.

Jeszcze w kwietniu Draymond Green przyznał, że chciałby dalszej pracy Kerra z zespołem, choć jednocześnie zaznaczał, że taki scenariusz wydaje mu się mało prawdopodobny. Ostatecznie Warriors postawili na stabilizację i doświadczenie. Kerr już wcześniej zapisał się w historii klubu. W marcu 2025 roku odniósł swoje 558. zwycięstwo jako trener Warriors, wyprzedzając Ala Attlesa i zostając liderem organizacji pod względem liczby wygranych. Obecnie ma ich na koncie 604.

W praktyce przedłużenie kontraktu o dwa lata może oznaczać, że jeszcze tylko przez dwa lata swoją karierę będzie kontynuował Stephen Curry.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes