Złe wieści dla Seattle!

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
NBC Sports

W Las Vegas o drużynę NBA się biją, tymczasem w Seattle zainteresowane są maksymalnie dwie grupy i nie przejawiają podobnej determinacji. To sprawia, że NBA może zwrócić swoje oczy w kierunku innego miasta.

‍

NBA kontynuuje prace nad planami rozszerzenia ligi, jednak cały proces może przybrać nieoczekiwany obrót. Choć Las Vegas wydaje się niemal pewnym kandydatem do otrzymania nowego zespołu, sytuacja Seattle nie jest już tak jednoznaczna. Komisarz NBA Adam Silver miał pozostawić właścicieli wszystkich 30 klubów z wrażeniem, że Seattle nie może być jeszcze pewne przyznania drużyny.

‍

Wcześniej Silver podkreślał, że liga koncentruje się na rozmowach dotyczących ekspansji wyłącznie w Las Vegas i Seattle. Proces związany z pierwszym z tych miast posunął się już do przodu, a o nowy zespół ubiega się kilka grup inwestorskich. W przypadku Seattle postępy są wolniejsze, a liga nie jest na razie zadowolona z otrzymanych ofert.

‍

Według doniesień NBA chce sprawdzić, czy grupy, które nie wygrają rywalizacji o drużynę w Las Vegas, zdecydują się następnie złożyć oferty dotyczące Seattle. Mogłoby to podnieść wartość drugiego zespołu i zbliżyć ją do kwoty oczekiwanej za klub z Las Vegas. Ta może wynieść nawet około 10 miliardów dolarów.

‍

Kolejnym nieoczekiwanym wątkiem w dyskusji o ekspansji, poza Las Vegas, jest pojawienie się Meksyku jako potencjalnej lokalizacji drugiej nowej drużyny. Co najmniej jedna grupa inwestorska z siedzibą w Mexico City miała już skontaktować się z ligą, przedstawiając plan utworzenia zespołu NBA oraz budowy nowej dzielnicy z areną sportową.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes