Konkretna afera powstała przy okazji wręczenia mistrzowskich pierścieni zawodnikom New York Knicks. Okazuje się, że James Dolan uwikłał się w niemałą aferę, po której ponownie musi ratować twarz.
Jak poinformował Joe Varden z „The Athletic”, asystenci trenera New York Knicks wciąż nie otrzymali swoich mistrzowskich pierścieni. Podczas uroczystości wręczono im puste pudełka, których nawet nie otworzyli. Nie wiadomo również, czy swój pierścień otrzymał główny trener Mike Brown. Trenerzy mieli się dowiedzieć o tym we wtorek rano. Nie byli szczególnie zaskoczeni, ponieważ wcześniej nie pobrano nawet od nich miar potrzebnych do przygotowania pierścieni, a puste pudełka dodano do ceremonii w ostatniej chwili.
Warto zaznaczyć, że asystenci nie zawsze otrzymują pierścienie podczas głównej uroczystości. W ubiegłym roku podobnie było w przypadku sztabu Oklahoma City Thunder. W większości klubów takie wyróżnienia wręcza się jednak właśnie tego wieczoru. W przypadku Knicks pozostaje czekać, aż pierścienie w końcu się pojawią.
W drużynach mistrzowskich tradycją jest również nagradzanie części pracowników klubu. W Nowym Jorku sytuacja wyglądała jednak inaczej. Pracownicy Madison Square Garden nie tylko nie dostali pierścieni, ale zostali również wciągnięci w pułapkę phishingową związaną właśnie z tymi nagrodami. Pod koniec września wielu pracowników otrzymało wiadomość e-mail, która wzbudziła nadzieje na otrzymanie mistrzowskich pierścieni. W wiadomości, której kopię zdobył „The Athletic”, znalazła się grafika przedstawiająca dwa różne wzory biżuterii.
Jak się jednak okazało, wiadomość była jedynie testem bezpieczeństwa przeprowadzonym przez Madison Square Garden. Według kilku źródeł związanych z klubem pracownicy mieli sprawdzić, czy klikną w podejrzany link. Osoby, które dały się nabrać, zostały skierowane na szkolenie z cyberbezpieczeństwa. Trudno o bardziej przewrotny sposób na świętowanie mistrzostwa.
Okazało się jednak, że presja opinii publicznej i związane z nią zakłopotanie mogą skłonić nawet miliardera do zmiany decyzji. New York Knicks zapowiedzieli, że 275 pracowników klubu otrzyma mistrzowskie pierścienie, jednocześnie zapewniając, że taki plan istniał od samego początku.
– Firma przekazuje ponad 275 mistrzowskich pierścieni i elementów biżuterii zawodnikom, trenerom, pracownikom oraz innym członkom rodziny Knicks. Ich łączna wartość przekracza 3,7 miliona dolarów. To wyraz uznania dla ich wkładu w sukces i sposób na uczczenie tego osiągnięcia – przekazał rzecznik Madison Square Garden.
Przedstawiciel firmy odniósł się również do wiadomości phishingowej, przyznając, że wykorzystanie mistrzowskich pierścieni jako przynęty było błędem.
– Firma wysłała wcześniej do pracowników biurowych wiadomość będącą symulacją ataku phishingowego, aby zwiększyć nasze zabezpieczenia przed hakerami. Madison Square Garden padło niedawno ofiarą ataku hakerskiego i szantażu, do którego wykorzystano login oraz hasło pracownika pozyskane w podobny sposób. Wykorzystanie pierścieni jako przynęty, która miała przyciągnąć uwagę pracowników, było niefortunnym błędem – wyjaśnił rzecznik.