Cleveland Cavaliers mieli Philadelphię 76ers na tacy, gdy wyszli na 29-punktowe prowadzenie. Rozluźnili się jendak za bardzo i pozwolili gospodarzom napędzać kolejne ataki. W efekcie Sixers wygrali drugi mecz z rzędu.
Philadelphia 76ers dokonali niesamowitego powrotu w swoim pierwszym domowym meczu sezonu. Gospodarze odrobili aż 29 punktów straty i pokonali Cleveland Cavaliers 114:106. Tyrese Maxey zdobył 32 punkty, a Joel Embiid dołożył 24. LeBron James, który rozegrał spotkanie przeciwko swojej byłej drużynie, zakończył występ z 17 punktami i 10 zbiórkami. Jaylen Brown, kolejny z nowych nabytków Sixers, uzyskał 21 punktów.
Przełom nastąpił w czwartej kwarcie, kiedy ekipa z Philly zanotowała serię 15:0, obejmując prowadzenie. Duża w tym zasługa Maxeya, który imponował zaangażowaniem w obronie. Embiid zdobył następnie siedem punktów z rzędu, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 96:95. Wcześniej to Cavaliers dominowali na parkiecie, a Donovan Mitchell zdobył 22 punkty w pierwszej połowie i pomógł gościom wypracować 29-punktową przewagę. Lider Cleveland zakończył spotkanie z dorobkiem 32 punktów.
Oklahoma City Thunder rozpoczęli sezon od zwycięstwa przed własną publicznością, pokonując Denver Nuggets 96:84. Jalen Williams zdobył 21 punktów, a Chet Holmgren dołożył 12 punktów i 17 zbiórek. Gospodarze musieli poradzić sobie ze słabszym występem Shai’a Gilgeousa-Alexandra, który trafił zaledwie 6 z 19 rzutów z gry i zakończył mecz z 17 punktami. Tym samym przerwał serię 141. kolejnych spotkań, w których zdobywał co najmniej 20 punktów.
Thunder przez długi czas mieli problemy ze skutecznością i w pierwszej połowie przegrywali nawet dziewięcioma punktami. Gilgeous-Alexander nie trafił żadnego z siedmiu rzutów przed przerwą, ale po zmianie stron zdobył pierwsze punkty dla swojej ekipy zmniejszając straty do 46:48. Z czasem gospodarze przejęli kontrolę nad spotkaniem. Rzuty za trzy punkty Alexa Caruso i Gilgeousa-Alexandra pozwoliły im prowadzić 70:64 po trzeciej kwarcie, a później przewaga wzrosła do 17 punktów. W zespole Denver najskuteczniejszy był Aaron Gordon, autor 20 punktów. Nikola Jokić i DeMar DeRozan zdobyli po 13 punktów.