Przegląd nocy: CO. ZA. MECZ!

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
YouTube

Na start finałów Konferencji Zachodniej dostaliśmy absolutnego bangera! Spurs pokonali Thunder po dwóch dogrywkach, a Victor Wembanyama zakończył mecz z potężnym double-double. To było wielkie widowisko… 

THUNDER - SPURS 115:122 2OT (0-1)

Victor Wembanyama zdobył 41 punktów i 24 zbiórki, Dylan Harper dołożył 24 punkty oraz rekordowe dla drużyny w play-offach 7 przechwytów, a San Antonio Spurs pokonali Oklahoma City Thunder 122:115 po dwóch dogrywkach w niesamowitym meczu otwierającym finały Konferencji Zachodniej. Wembanyama przypieczętował zwycięstwo dwoma wsadami w ostatniej minucie, w tym jednym z faulem, dającym akcję 2+1. Spurs odebrali rywalom przewagę własnego parkietu i wygrali z Thunder już piąty raz w sześciu spotkaniach w tym sezonie.

Alex Caruso zdobył 31 punktów jako rezerwowy dla Thunder, których seria dziewięciu kolejnych zwycięstw w play-offach (licząc od siódmego meczu finałów poprzedniego sezonu) została przerwana. Jalen Williams wrócił po sześciu meczach przerwy spowodowanej kontuzją ścięgna udowego i zdobył 26 punktów. Z kolei Shai Gilgeous-Alexander zanotował 24 punkty i 12 asyst, ale trafił tylko 7 z 23 rzutów z gry.

Spurs prowadzili różnicą 10 punktów na 9:10 przed końcem czwartej kwarty, ale roztrwonili przewagę i przetrwali szaloną końcówkę, w której prowadzenie zmieniało się dwukrotnie, a wynik był remisowy aż trzy razy w ciągu niecałych dwóch minut. W ostatniej akcji regulaminowego czasu gry Wembanyama miał trudny rzut na zwycięstwo, jednak Chet Holmgren zablokował jego próbę. W dogrywce Francuz się zrehabilitował – trafił wyrównującą trójkę z bardzo daleka na 28 sekund przed końcem, doprowadzając do drugiej dogrywki.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes