Sochan w Portland!

skroluj w dół
Źródło zdjęcia:
YouTube

Jeremy Sochan znalazł nowy klub! Reprezentant Polski w kolejnym sezonie postara się pomóc Portland Trail Blazers. To dla niego bez wątpienia bardzo duża szansa. Trzymamy kciuki! 

Jeremy Sochan doszedł do porozumienia w sprawie kontraktu z Portland Trail Blazers. Wolny agent ma podpisać z Portland roczny kontrakt. Umowa najpewniej będzie on opiewał na minimum dla weterana i nie zostanie w pełni zagwarantowany. Niedawne doniesienia sugerowały, że Trail Blazers zamierzają sprowadzić zawodników z niegwarantowanymi kontraktami, którzy powalczą z centrem Micah Potterem o jedno z ostatnich miejsc w 15-osobowym składzie.

23-letni Sochan został wybrany z dziewiątym numerem draftu w 2022 roku i pierwsze trzy i pół sezonu w NBA spędził w San Antonio Spurs. Mierzący 203 cm skrzydłowy w każdym z pierwszych trzech sezonów zdobywał średnio co najmniej 11 punktów na mecz. W San Antonio eksperymentowano z jego rolą, wykorzystując go momentami nawet jako rozgrywającego lub niskiego centra.

W czwartym sezonie, 2025/26, Sochan wypadł jednak z regularnej rotacji Spurs. Po zamknięciu okna transferowego klub pozwolił mu odejść, dzięki czemu Polak mógł podpisać kontrakt z New York Knicks. W Nowym Jorku również nie otrzymywał wielu minut – w 16 meczach sezonu zasadniczego spędzał na parkiecie średnio zaledwie 6,9 minuty, a w ośmiu spotkaniach play-offów 3,3 minuty. Mimo ograniczonej roli zdobył jednak swoje pierwsze mistrzostwo NBA, gdy jego nowy zespół pokonał w finałach właśnie jego poprzednią drużynę.

W 228 meczach sezonu zasadniczego Sochan notował dotychczas średnio 9,9 punktu, 5,4 zbiórki i 2,5 asysty na spotkanie, przy skuteczności 47,0 proc. z gry, 28,6 proc. za trzy oraz 72,5 proc. z linii rzutów wolnych.

Choć miejsce Sochana w składzie na sezon zasadniczy nie jest jeszcze przesądzone, Polak ma realną szansę na wywalczenie sobie kontraktu dzięki obecnej strukturze zespołu z Portland. Trail Blazers mają dużą głębię na pozycjach obwodowych i centra, ale brakuje im wartościowych skrzydłowych za przewidywanymi starterami – Denim Avdiją i Toumanim Camarą.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

NBA
Otwórz stronę MVP na swoim
urządzeniu mobilnym i zapisz ją na pulpicie. Będziesz mieć dostęp do najnowszych artykułów w zasięgu ręki!
lifestyle
kadra
nba
biznes