Portland Trail Blazers zakończyli sezon, ale wokół klubu wcale nie zrobiło się spokojniej. Według doniesień z Portland, organizacja zwolniła około 70 pracowników z biznesowej części klubu, co natychmiast wywołało falę krytyki wobec nowego właściciela - Toma Dundona.
Oficjalnym powodem zwolnień ma być reorganizacja i próba przygotowania klubu do kolejnego etapu rozwoju. Patrząc jednak na inne ruchy właściciela, trudno nie stwierdzić, że w Portland rozpoczęła się era ostrego cięcia kosztów. Dundon przejął Trail Blazers po latach rządów rodziny Allena i od początku buduje wokół siebie bardzo konkretny wizerunek. Właściciela, który liczy każdego dolara. Problem w tym, że w NBA takie podejście szybko staje się tematem nie tylko biznesowym, ale też wizerunkowym. Szczególnie gdy oszczędności dotykają ludzi pracujących przy klubie od lat.
To nie pierwszy sygnał, że nowy właściciel chce mocno ograniczać wydatki. W ostatnich tygodniach krytykowano Blazers między innymi za brak tradycyjnych koszulek dla kibiców na pierwszy domowy mecz Play-Off, rezygnację z wysłania klubowego fotografa i reportera na wyjazdowe spotkania oraz ograniczanie kosztów związanych z podróżami sztabu. Pojawiły się również doniesienia, że pracownicy musieli wcześniej opuszczać hotel, aby klub uniknął opłat za późne wymeldowanie.
Najwięcej emocji budzi jednak fakt, że cięcia pojawiły się w momencie, w którym klub powinien raczej wykorzystywać sportowy impuls. Portland wróciło do Play-Offów po kilku latach przerwy, a zamiast narracji o nowym otwarciu - kibice dostali dyskusję o zwolnieniach, oszczędzaniu na zapleczu i szukaniu trenera po stawkach znacznie niższych niż rynkowe. Według medialnych doniesień Dundon miał rozglądać się za szkoleniowcem w okolicach 1-1,5 mln dolarów rocznie, podczas gdy pensje trenerów w NBA zwykle startują zdecydowanie wyżej.
Sportowo Blazers zakończyli sezon bilansem 42-40, zajmując ósme miejsce w Konferencji Zachodniej. Po zwycięstwie w play-in z Phoenix Suns awansowali do Play-Offów z siódmego miejsca, gdzie odpadli po pięciu meczach z San Antonio Spurs.